Logowanie

Ukryj panel

Strona główna

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Zawartosc tej strony wymaga nowej wersji Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Reklama
Logowanie
Nick :
Hasło :
 Zapisz
Rejestracja
Zgubiłeś hasło ?

Kamerki internetowe.

Panel sterowania
MRT Net
Aktualności
Artykuły
Archiwum
Czas na narty !
Czas na rower !
Zwiedzaj Kraków
Plikownia
Linki
Kalendarz
Galeria
Radio Online
Gry Online
Twój YouTube!
Ankiety
Newsletter
RSS
Księga gości
Wyszukiwarka
Kontakt

Reklama

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Zawartosc tej strony wymaga nowej wersji Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player


40% zniżki karnet w PKL.

Partnerzy

Wyszukiwarka
Zaawansowane szukanie

Chmura Tag'ów
Microsoft Programy Samsung Wave Android Bada Aktualności Linki Nowości Informacje Fotografia T-Mobile Technologie Adobe Specyfikacje Galaxy Premiera Zapowiedzi Intel Nvidia Kraków Architektura Biotechnologia Chip System Nawigacja Galileo Gps Windows Linux Galeria Software Hardware Top 500 Superkomputery Serwer Wirtualizacja Flash Pamięci Internet Plikownia YouTube Gry Radio Amd Panasonic Nokia Nikon Sony OS Cloud Computing Red Hat Enterprise Toshiba LTE 4G Lockheed Martin Motorola IBM Internet Explorer 11 Grafen Wirtualna Mapa Krakowa Lamusownia Kraków DVB-T2 TeamViewer 13.0 Fifa 2018 Trasy rowerowe Pro Evolution Soccer 2018 Mozilla Firefox Pity 2017 Rakiety NSM Windows 8 Sony Xperia Tablet S LEXNET Samsung Galaxy S9 Dworzec Główny Kraków PKP Windows Phone Windows 10 Microsoft Lumia 950



  US Navy nadzoruje zakup 74 Harrierów. Brytyjczycy ich nie chcą, Amerykanie chętnie wezmą.
Artykul
Kategoria : Militaria
Dodany : 16.11.2011 12:12
Komentarze : 1



Brytyjczycy ich nie chcą, bo uważają, że są za drogie w eksploatacji, podczas gdy trzeba zaciskać pasa. Amerykanie ich potrzebują, bo ich powietrzna flota się nieuchronnie starzeje. Słynne Harriery wycofane z RAFu, samoloty krótkiego i pionowego startu, trafią najprawdopodobniej do US Navy i do Korpusu Piechoty Morskiej.



Wycofanie w ubiegłym roku Harrierów z czynnej służby przez rząd Davida Camerona było podyktowane pogarszającym się stanem finansów państwa i poszukiwaniem oszczędności wszędzie gdzie się da, w tym w wojsku. "Ofiarą" oszczędności nowego gabinetu konserwatywno-liberalnego padła przede wszystkim marynarka ale i lotnictwo, w tym słynne Harriery, które od 30 lat wiernie służyły Jej Królewskiej Mości.



Konflikt w Libii szybko wykazał, że cięcia Camerona były co najmniej zbyt głębokie, jeśli nie zbyt pochopne - bez lotniskowców i Harrierów Brytyjczycy byli nad Libią co najmniej jak bez kilku zębów. Mimo niemal zgodnej krytyki ekspertów i analityków, Cameron nie zdecydował się przywrócić do służby Harrierów stojących w bazie Cottesmore w środkowej Anglii.

Biorą Amerykanie

Tym, czym wzgardzili Brytyjczycy, zainteresowali się Amerykanie, których podniebna flota, wobec problemów z najnowszym myśliwcem F-35, nieuchronnie się starzeje. Tymczasem wycofane ze służby brytyjskiej maszyny okazały się całkiem nowe i to w dodatku niemal świeżo po wprowadzeniu szeregu udogodnień. - To jak kupienie samochodu z przebiegiem 50 tys. kilometrów. To są dobre samoloty, a my mamy wyszkolonych pilotów - uważa admirał Mark Heinrich, który w imieniu US Navy nadzoruje zakup 74 Harrierów. Część z nich ma trafić jednak także do marines.




O negocjacjach na temat zakupów pierwsi poinformowali Amerykanie. Dopiero we wtorek, jak podaje "The Daily Telegraph", o prowadzonych rozmowach poinformowało brytyjskie ministerstwo obrony. Londyn odmówił jednak szczegółowych komentarzy, w tym podania ceny ewentualnej transakcji.



Bardziej rozmowny jest adm. Heinrich, który oznajmił, że tylko na części zapasowe do Harrierów Amerykanie, u których latają już własne maszyny tego typu, gotowi są zapłacić 50 mln dolarów. Eksperci dodają, że przystosowanie brytyjskich maszyn do amerykańskich specyfikacji też nie będzie drogie.


źródło: defensenews
  



^ Wróć do góry ^
Powered by MRT Net 2004-2019.