SkyShowtime pokazuje zwiastun serialu "Pionek". Premiera już 10 września
SkyShowtime zaprezentował oficjalny zwiastun serialu "Pionek", czyli kontynuacji popularnej produkcji "Śleboda". Nowy, sześcioodcinkowy serial zadebiutuje w serwisie 10 września 2026 roku. W dniu premiery widzowie otrzymają dostęp do dwóch pierwszych odcinków, a kolejne będą udostępniane co tydzień.
Produkcja ponownie skupi się na losach antropolożki Anki Serafin, granej przez Marię Dębską, oraz dziennikarza Bastiana Strzygonia, w którego wciela się Maciej Musiał. Tym razem bohaterowie trafią na Górny Śląsk, gdzie dochodzi do brutalnego zabójstwa studentki.
Nowa sprawa i mroczne tajemnice Górnego Śląska Fabuła serialu "Pionek" rozpoczyna się od zbrodni, której sposób wykonania przypomina działania Normana Pionka, seryjnego mordercy znanego jako "Wampir z Szombierek". Problem w tym, że Pionek odsiaduje wyrok, dlatego śledczy zaczynają podejrzewać, że mają do czynienia z naśladowcą.
Sprawę prowadzi komisarz Kocur, grana przez Weronikę Książkiewicz. W śledztwo nieoczekiwanie angażuje się również Bastian Strzygoń, który w pogoni za sensacją wciąga w sprawę Ankę Serafin. Z czasem bohaterowie odkrywają kolejne tropy, ale żaden z nich nie daje jednoznacznych odpowiedzi.
Im głębiej wchodzą w sprawę, tym bardziej zaciera się granica między prawdą a kłamstwem. Aby odkryć, kto stoi za zbrodnią, bohaterowie będą musieli zmierzyć się z tajemnicami, które przez lata pozostawały ukryte.
Powracają znani bohaterowie, pojawiają się nowe postacie W serialu "Pionek" powrócą bohaterowie znani widzom ze "Ślebody", ale ich historie zostaną połączone z losami nowych postaci. SkyShowtime zapowiada rozbudowaną obsadę drugoplanową, w której znaleźli się znani polscy aktorzy.
W produkcji występują m.in. Piotr Adamczyk, Anna Cieślak, Paulina Gałązka, Mirosław Haniszewski, Nel Kaczmarek, Andrzej Konopka, Weronika Książkiewicz, Karol Pocheć, Piotr Rogucki, Mateusz Rozwadowski, Łukasz Simlat, Ilona Wrońska, Zbigniew Zamachowski oraz Agnieszka Żulewska.
Tak szeroka obsada ma wzmocnić kryminalny charakter historii i pokazać społeczność, w której dawne wydarzenia oraz współczesne zbrodnie zaczynają się ze sobą łączyć.
Czy "Pionek" powtórzy sukces "Ślebody" i stanie się jedną z najgłośniejszych polskich premier SkyShowtime tego roku?
źródło: skyshowtime
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Pawel w piątek 04 września 2026 o 04:12 (0)
Sony prezentuje smartfon Xperia 10 VIII. Jaśniejszy ekran, lepszy dźwięk i cena 2699 zł
Sony wprowadza na rynek nowy smartfon Xperia 10 VIII. Model z serii Xperia 10 został zaprojektowany z myślą o codziennej wygodzie użytkowania. Producent zwraca uwagę przede wszystkim na jaśniejszy wyświetlacz, ulepszone głośniki stereo, szybki dostęp do aplikacji płatniczych i programów lojalnościowych oraz długi czas pracy na baterii.
Smartfon będzie dostępny w trzech wersjach kolorystycznych: białej, szarej matowej oraz liliowej. Sugerowana cena detaliczna modelu Xperia 10 VIII wynosi 2699 zł. Oferta premierowa ma obowiązywać we wrześniu 2026 roku.
Ekran jaśniejszy o około 50 procent Jedną z najważniejszych zmian w modelu Xperia 10 VIII jest wyświetlacz o jasności większej o około 50 procent w porównaniu z poprzednim modelem. Ma to poprawić komfort korzystania z telefonu na zewnątrz, szczególnie w sytuacjach takich jak sprawdzanie map, czytanie wiadomości lub obsługa aplikacji w pełnym świetle dziennym. Urządzenie automatycznie dostosowuje także kolory do jasności otoczenia. Według Sony ma to zapewnić bardziej czytelny obraz i wygodniejszą obsługę w codziennych warunkach. Ulepszone głośniki stereo i mocniejszy bas Sony poprawiło również system dźwięku. Xperia 10 VIII otrzymała ulepszone przednie głośniki stereo, które mają zapewniać większą głośność i czystsze brzmienie.
Producent deklaruje, że ogólna głośność jest o około 15 procent wyższa niż w poprzednim modelu, a bas jest mocniejszy o ponad 30 procent. Zmiany mają być odczuwalne przede wszystkim podczas oglądania filmów, słuchania muzyki i korzystania z multimediów bez dodatkowych słuchawek lub głośników. Rewards & Pay, czyli szybki dostęp do płatności Nowością w codziennym korzystaniu z telefonu jest menu "Rewards & Pay". Funkcja pozwala szybko uruchomić często używane aplikacje, w tym aplikacje płatnicze oraz programy lojalnościowe sklepów.
Dostęp do menu odbywa się przez dwukrotne naciśnięcie przycisku zasilania. Rozwiązanie ma ułatwić obsługę telefonu jedną ręką i przyspieszyć codzienne transakcje, szczególnie wtedy, gdy użytkownik chce szybko zapłacić lub skorzystać z karty lojalnościowej. Do dwóch dni pracy na baterii Xperia 10 VIII ma oferować do dwóch dni pracy na baterii. Sony podkreśla również konstrukcję zaprojektowaną z myślą o długiej żywotności akumulatora. Według producenta bateria ma zachować dobrą wydajność nawet po czterech latach użytkowania.
Smartfon wyposażono w 8 GB pamięci RAM oraz możliwość korzystania z maksymalnie 6 GB wirtualnej pamięci RAM. Ma to przełożyć się na szybsze i płynniejsze przełączanie między aplikacjami.
Lekka konstrukcja i trzy kolory obudowy Nowy model ma wyróżniać się prostym, codziennym wzornictwem. Tylny panel wykonano z przezroczystego materiału pokrytego matową powłoką. Efektem ma być lekki wygląd oraz eleganckie wykończenie.
Smartfon trafi do sprzedaży w trzech kolorach: białym, szarym matowym i liliowym. Sony przygotowało także opcjonalne etui do modelu Xperia 10 VIII. Akcesorium ma wbudowaną podpórkę, dzięki której telefon można ustawić zarówno pionowo, jak i poziomo, na przykład podczas oglądania filmów. Sony stawia na wygodę codziennego użytkowania Nowa Xperia 10 VIII nie jest prezentowana jako smartfon nastawiony wyłącznie na pojedynczy efektowny parametr, ale jako urządzenie, które ma ułatwiać codzienne czynności. Jaśniejszy ekran, lepszy dźwięk, szybki dostęp do płatności i programów lojalnościowych oraz długi czas pracy na baterii mają odpowiadać na potrzeby użytkowników, którzy szukają praktycznego telefonu do pracy, nauki, rozrywki i komunikacji.
Model Xperia 10 VIII będzie dostępny w sugerowanej cenie 2699 zł, a oferta premierowa została zaplanowana na wrzesień 2026 roku.
Czy jaśniejszy ekran, mocniejsze głośniki i szybki dostęp do płatności wystarczą, aby Xperia 10 VIII wyróżniła się na rynku smartfonów ze średniej półki?
źródło: sony
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Pawel w czwartek 03 września 2026 o 06:10 (0)
183 jedzie dalej. Nowa trasa połączyła Mistrzejowice z Lesiskiem
Apple modyfikuje plan wydawniczy smartfonów. Jesienią tego roku zadebiutują modele Pro oraz Fold, podczas gdy bazowy iPhone pozostanie aktualnym modelem aż do przyszłego roku. Co to oznacza dla rynku?
Sektor nowych technologii stoi w obliczu wyraźnego wydłużenia cyklu wymiany urządzeń flagowych, czego najdobitniejszym przykładem staje się obecna strategia produktowa koncernu z Cupertino. Premiera modelu iPhone 17 we wrześniu 2025 roku zapoczątkowała odliczanie do pobić historycznego rekordu obecności standardowego smartfona na szczycie portfolio Apple. Zgodnie z najnowszymi informacjami i prognozami rynkowymi nadchodzący model iPhone 18 nie zadebiutuje w tradycyjnym okienku jesiennym, lecz dopiero wiosną 2027 roku. Oznacza to, że iPhone 17 pozostanie głównym modelem bazowej linii flagowej przez około osiemnaście miesięcy, czyli blisko pięćset pięćdziesiąt dni. Sytuacja ta stanowi strategiczny zwrot w harmonogramie wydawniczym Apple i ma istotne konsekwencje dla rynku enterprise, działów zakupów IT oraz partnerów biznesowych.
Dotychczasowy rekord długowieczności w roli podstawowego flagowca należał do zaprezentowanego w czerwcu 2010 roku modelu iPhone 4. Urządzenie to utrzymało swoją pozycję w czołówce oferty przez niemal szesnaście miesięcy, a dokładnie czterysta siedemdziesiąt siedem dni, aż do debiutu iPhone’a 4S w październiku 2011 roku. Przesunięcie premiery z okresu letniego na jesienny było wówczas podyktowane reorganizacją procesów produkcyjnych oraz wdrażaniem nowej architektury oprogramowania wraz z debiutem asystenta Siri. Okres ten wywołał powszechne zniecierpliwienie wśród użytkowników oczekujących na zupełnie nową generację urządzeń, gdy w rzeczywistości otrzymali model wizualnie identyczny, choć znacznie zmodyfikowany pod względem wydajności procesora i parametrów aparatu fotograficznego. Dodatkowo wdrożenie iPhone’a 4 wiązało się z pofragmentowanymi etapami rynkowymi, obejmującymi m.in. wyłączność operacyjną w sieci AT&T, późniejszą o pół roku premierę w sieci Verizon oraz dziesięciomiesięczne opóźnienie wariantu w kolorze białym.
W kolejnych latach Apple rygorystycznie trzymało się dwunastomiesięcznego cyklu odświeżania bazowych urządzeń. Jedynym zbliżonym do rekordu wyjątkiem w nowszej historii był iPhone 11 Pro z września 2019 roku, który zachował status najnowszego modelu przez ponad trzynaście miesięcy, czyli trzysta dziewięćdziesiąt dziewięć dni, z powodu globalnych zakłóceń w łańcuchach dostaw wywołanych pandemią w 2020 roku. Warto podkreślić, że występujące w historii marki wieloletnie przerwy odświeżania urządzeń budżetowych, takich jak seria iPhone SE czy budżetowy iPhone 16e, stanowią osobną kategorię strategiczną i nie wpisują się w dynamikę rozwoju flagowych linii konsumenckich oraz biznesowych. Najkrótszym cyklem charakteryzował się z kolei przełomowy iPhone X z 2017 roku, który z racji opóźnionej listopadowej premiery rynkowej pozostał w sprzedaży jako flagowiec zaledwie przez dziesięć miesięcy.
źródło: krakow
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Pawel w środa 02 września 2026 o 11:05 (0)
iPhone 17 może stać się najdłużej aktualnym flagowcem w historii Apple
Apple modyfikuje plan wydawniczy smartfonów. Jesienią tego roku zadebiutują modele Pro oraz Fold, podczas gdy bazowy iPhone pozostanie aktualnym modelem aż do przyszłego roku. Co to oznacza dla rynku?
Sektor nowych technologii stoi w obliczu wyraźnego wydłużenia cyklu wymiany urządzeń flagowych, czego najdobitniejszym przykładem staje się obecna strategia produktowa koncernu z Cupertino. Premiera modelu iPhone 17 we wrześniu 2025 roku zapoczątkowała odliczanie do pobić historycznego rekordu obecności standardowego smartfona na szczycie portfolio Apple. Zgodnie z najnowszymi informacjami i prognozami rynkowymi nadchodzący model iPhone 18 nie zadebiutuje w tradycyjnym okienku jesiennym, lecz dopiero wiosną 2027 roku. Oznacza to, że iPhone 17 pozostanie głównym modelem bazowej linii flagowej przez około osiemnaście miesięcy, czyli blisko pięćset pięćdziesiąt dni. Sytuacja ta stanowi strategiczny zwrot w harmonogramie wydawniczym Apple i ma istotne konsekwencje dla rynku enterprise, działów zakupów IT oraz partnerów biznesowych.
Dotychczasowy rekord długowieczności w roli podstawowego flagowca należał do zaprezentowanego w czerwcu 2010 roku modelu iPhone 4. Urządzenie to utrzymało swoją pozycję w czołówce oferty przez niemal szesnaście miesięcy, a dokładnie czterysta siedemdziesiąt siedem dni, aż do debiutu iPhone’a 4S w październiku 2011 roku. Przesunięcie premiery z okresu letniego na jesienny było wówczas podyktowane reorganizacją procesów produkcyjnych oraz wdrażaniem nowej architektury oprogramowania wraz z debiutem asystenta Siri. Okres ten wywołał powszechne zniecierpliwienie wśród użytkowników oczekujących na zupełnie nową generację urządzeń, gdy w rzeczywistości otrzymali model wizualnie identyczny, choć znacznie zmodyfikowany pod względem wydajności procesora i parametrów aparatu fotograficznego. Dodatkowo wdrożenie iPhone’a 4 wiązało się z pofragmentowanymi etapami rynkowymi, obejmującymi m.in. wyłączność operacyjną w sieci AT&T, późniejszą o pół roku premierę w sieci Verizon oraz dziesięciomiesięczne opóźnienie wariantu w kolorze białym.
W kolejnych latach Apple rygorystycznie trzymało się dwunastomiesięcznego cyklu odświeżania bazowych urządzeń. Jedynym zbliżonym do rekordu wyjątkiem w nowszej historii był iPhone 11 Pro z września 2019 roku, który zachował status najnowszego modelu przez ponad trzynaście miesięcy, czyli trzysta dziewięćdziesiąt dziewięć dni, z powodu globalnych zakłóceń w łańcuchach dostaw wywołanych pandemią w 2020 roku. Warto podkreślić, że występujące w historii marki wieloletnie przerwy odświeżania urządzeń budżetowych, takich jak seria iPhone SE czy budżetowy iPhone 16e, stanowią osobną kategorię strategiczną i nie wpisują się w dynamikę rozwoju flagowych linii konsumenckich oraz biznesowych. Najkrótszym cyklem charakteryzował się z kolei przełomowy iPhone X z 2017 roku, który z racji opóźnionej listopadowej premiery rynkowej pozostał w sprzedaży jako flagowiec zaledwie przez dziesięć miesięcy.
Napisane przez Piotr w wtorek 01 września 2026 o 06:35 (0)
Microsoft przypadkowo wymusił instalację OneDrive Photos na urządzeniach z systemem Windows
Przypadkowa dystrybucja aplikacji OneDrive Photos na komputery firmowe wywołała oburzenie w branży IT. Microsoft przyznaje się do błędu w procesie wdrażania oprogramowania i zapowiada poprawkę dla środowisk Enterprise.
Niezapowiedziana dystrybucja oprogramowania przez gigantów technologicznych po raz kolejny wywołała wzburzenie w środowisku administratorów IT. Microsoft doprowadził do incydentu, w wyniku którego nowa, będąca w fazie testów aplikacja OneDrive Photos trafiła na komputery stacjonarne i laptopy na całym świecie. Zjawisko to objęło nie tylko użytkowników indywidualnych, ale również środowiska korporacyjne zarządzane za pomocą narzędzi klasy MDM, takich jak Microsoft Intune. Sytuacja wywołała falę krytyki, ponieważ aplikacja OneDrive Photos wymaga do działania prywatnego konta Microsoft, co czyni ją całkowicie bezużyteczną w infrastrukturze biznesowej opartej na tożsamościach Azure Active Directory.
Aplikacja została wdrożona w sposób cichy, bez wiedzy i zgody użytkowników oraz działów bezpieczeństwa IT. Klient synchronizacji OneDrive pobrał i zainstalował nowy moduł w tło, umieszczając plik wykonywalny bezpośrednio w katalogach systemowych oraz tworząc skróty w menu Start. Z punktu widzenia architektur korporacyjnych jest to klasyczny przykład wymuszonego shadow IT, zorganizowanego bezpośrednio przez dostawcę systemu operacyjnego. Sytuację pogarsza fakt, że infrastruktura przedsiębiorstw bardzo często blokuje uruchamianie nieautoryzowanych programów lub ogranicza uprawnienia lokalne użytkowników, przez co nowa aplikacja nie tylko zaciemnia środowisko pracy, ale również generuje błędy i zgłoszenia do helpdesku.
Przedstawiciele firmy Microsoft w oficjalnym oświadczeniu przekazanym serwisowi Windows Latest przyznali, że doszło do pomyłki. Koncern poinformował, że prowadzi prace nad nowym sposobem obsługi multimediów w usłudze OneDrive, jednak proces wdrożenia objął znacznie szerszą grupę odbiorców, niż pierwotnie planowano. Zapewniono jednocześnie, że tradycyjna aplikacja Zdjęcia Windows zachowa pełną elastyczność i wybór pomiędzy przechowywaniem plików lokalnie a w chmurze. Pomimo tych deklaracji producent nie wyjaśnił szczegółowo technicznych przyczyn, dla których aplikacja przeznaczona wyłącznie na rynek konsumencki przełamała reguły i polisy dystrybucyjne w środowiskach Enterprise.
Problemy z usuwaniem i brakiem kontroli w architekturze Enterprise
Największym wyzwaniem dla departamentów bezpieczeństwa i utrzymania ruchu IT okazuje się brak standardowych mechanizmów zarządzania nowym oprogramowaniem. Aplikacja OneDrive Photos nie została udostępniona jako niezależny pakiet MSIX ani usługa ze sklepu Microsoft Store. Zamiast tego zintegrowano ją bezpośrednio z plikami wykonywalnymi klienta synchronizacji OneDrive. W konsekwencji aplikacja nie występuje jako osobna pozycja na liście zainstalowanego oprogramowania w ustawieniach systemu Windows, co uniemożliwia jej odinstalowanie za pomocą tradycyjnych metod lub skryptów automatyzujących.
Obecnie jedynym oficjalnym sposobem na całkowite usunięcie aplikacji OneDrive Photos z systemu jest kompletne odinstalowanie całego klienta OneDrive. Dla większości organizacji B2B jest to rozwiązanie nieakceptowalne, ponieważ odcina pracowników od dostępu do firmowych zasobów plikowych, bibliotek SharePoint oraz automatycznej synchronizacji dokumentów roboczych. Administratorzy systemów zostali postawieni w sytuacji bez wyjścia: muszą zaakceptować obecność niechcianego oprogramowania w systemie albo zablokować kluczowe narzędzie do pracy grupowej. Standardowe polisy grupowe (GPO) oraz reguły Intune nie oferują dedykowanych przełączników do zablokowania tego konkretnego modułu bez wpływu na bazową usługę chmurową.
Microsoft zadeklarował, że pracuje nad specjalnym narzędziem i aktualizacją, która pozwoli na rozdzielenie obu aplikacji oraz naprawienie zaistniałej pomyłki. Do czasu wydania oficjalnej poprawki zespoły IT zmuszone są stosować rozwiązania zastępcze, takie jak skrypty usuwające skróty z menu Start, choć nie zapobiega to ponownemu pobieraniu plików przez procesy tła OneDrive. Incydent ten po raz kolejny podnosi dyskusję na temat granic kontroli, jaką dostawcy oprogramowania SaaS i OS powinni posiadać nad krytyczną infrastrukturą cyfrową przedsiębiorstw.
źródło: microsoft
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Piotr w poniedziałek 31 sierpnia 2026 o 07:34 (0)
Nachodzi ostatnia aktualizacja iOS 26 przed premierą iOS 27 - naprawi lukę w Screen Sharing
Apple prowadzi intensywne testy aktualizacji iOS 26.6.1 po awarii automatyzacji w aplikacji Skróty. Poprawka ma usunąć kluczowe błędy operacyjne przed wrześniową premierą iOS 27 i nowych urządzeń z serii iPhone 18.
Anomalia w najnowszej wersji systemu operacyjnego iOS 26.6 dwukrotnie w ciągu tego samego tygodnia zmusiła inżynierów z Cupertino do przygotowania natychmiastowych poprawek typu point release. Jak wynika z analizy logów serwerowych oraz zgłoszeń zgromadzonych przez środowiska deweloperskie i działy wsparcia technicznego IT, firma Apple rozpoczęła zaawansowane testy wewnętrzne wydania iOS 26.6.1. Jest to bezpośrednia reakcja na wykrytą regresję w regułach automatyzacji aplikacji Skróty (Shortcuts), która sparaliżowała tysiące procesów biznesowych i operacyjnych w urządzeniach mobilnych wykorzystywanych przez klientów korporacyjnych.
Problem ten pojawił się niedługo po tym, jak producent udostępnił równolegle pakiet macOS 26.6.1 rozwiązujący krytyczną usterkę w systemowym narzędziu do udostępniania ekranu (Screen Sharing). Wdrożenie wydania korygującego wskazuje na rosnącą presję na utrzymanie stabilności środowiska programistycznego tuż przed planowaną premiera flagowego systemu iOS 27.
Kluczowym powodem pośpiesznego przygotowania kompilacji oznaczonej numerem 26.6.1 jest poważny błąd logiki wykonawczej w silniku aplikacji Skróty. Funkcjonalność ta w nowoczesnym modelu zarządzania flotą mobilną (Mobile Device Management) stanowi szkielet automatyzacji powtarzalnych zadań dla pracowników terenowych, logistyki oraz kadry menedżerskiej. Użytkownicy końcowi oraz administratorzy systemów w firmach raportują, że po aktualizacji do iOS 26.6 automatyzacje wyzwalane zdarzeniami kontekstowymi przestały funkcjonować w sposób prawidłowy.
Mechanizmy, które dotychczas bezobsługowo uruchamiały bezpieczne połączenia VPN po wykryciu konkretnej lokalizacji, przesyłały raporty po podłączeniu ładowania czy wywoływały konfiguracje profilowe przy uruchamianiu aplikacji firmowych, przestały reagować na sygnały systemowe. Dla organizacji wykorzysujących rozwiązania klasy Enterprise Mobility Management oznacza to realne utrudnienia operacyjne oraz ryzyko naruszenia ciągłości procesów biznesowych.
Wdrożenie aktualizacji korygującej wpisuje się w tradycyjny cykl wydawniczy Apple, gdzie wydania typu mikropoprawka służą eliminacji błędów uniemożliwiających prawidłowe funkcjonowanie sprzętu lub stwarzających luki bezpieczeństwa. Wcześniejsza premiera macOS 26.6.1 dla komputerów osobistych potwierdza, że okres letni wiąże się ze wzmożoną pracą nad stabilizacją obecnych gałęzi oprogramowania.
W przypadku systemów desktopowych błąd w narzędziu Udostępnianie ekranu uniemożliwiał zespołom wsparcia technicznego zdalne zarządzanie stacjami roboczymi i rozwiązywanie problemów użytkowników na odległość. Równoległe pojawienie się identyfikatorów iOS 26.6.1 w narzędziach analitycznych serwisów branżowych dowodzi, że inżynierowie z Cupertino dążą do zamknijmy wszystkich otwartych zgłoszeń przed udostępnieniem wersji produkcyjnych kolejnej generacji.
Napisane przez Piotr w piątek 28 sierpnia 2026 o 04:32 (0)
Microsoft przypomina o zakończeniu wsparcia dla Windows 10 Enterprise LTSC.
Firma Microsoft wydała oficjalne ostrzeżenie dla przedsiębiorstw korzystających z systemu Windows 10 Enterprise LTSC 2021, przypominając o zbliżającym się terminie zakończenia wsparcia technicznego w styczniu 2027 roku. W obliczu rosnących kosztów płatnych aktualizacji bezpieczeństwa ESU, amerykański gigant zaleca działom IT natychmiastową migrację do wydania Windows 11 Enterprise LTSC 2024, które oferuje stabilne, pozbawione niepotrzebnego oprogramowania środowisko pracy o znacznie wyższym poziomie wydajności i bezpieczeństwa.
Firma Microsoft zaktualizowała dokumentację techniczną, przypominając menedżerom infrastruktury IT o kluczowym kamieniu milowym w cyklu życia oprogramowania operacyjnego. System Windows 10 Enterprise LTSC 2021 – jedna z najpopularniejszych wersji platformy w segmencie biznesowym – otrzyma ostatnią standardową pakietową aktualizację bezpieczeństwa 27 stycznia 2027 roku. Koncern podkreśla, że działy IT w organizacjach powinny z odpowiednim wyprzedzeniem podjąć decyzję o kierunku dalszego rozwoju swojej infrastruktury stanowiskowej. Wyjątkiem od tej reguły pozostaje edycja Windows 10 IoT Enterprise LTSC, która charakteryzuje się znacznie dłuższym cyklem wsparcia i jest powszechnie stosowana w urządzeniach dedykowanych, takich jak bankomaty czy systemy automatyki przemysłowej.
Dla przedsiębiorstw zamierzających pozostać przy platformie Windows 10 Enterprise LTSC 2021 po przełomowej dacie oprawienia wsparcia, Microsoft przewidział opcję zakupu płatnego programu rozszerzonych aktualizacji bezpieczeństwa (Extended Security Updates – ESU). Sprzedaż licencji ESU dla wariantu Enterprise LTSC rozpocznie się 1 września, a jej koszt oszacowano na maksymalnie 61 dolarów za jedno stanowisko komputerowe. Warto zaznaczyć, że darmowe wydłużenie wsparcia w ramach programu ESU dotyczy wyłącznie użytkowników indywidualnych posiadających edycje Home oraz Pro, z wyłączeniem komercyjnych licencji LTSC. Jednocześnie amerykański producent jednoznacznie wskazuje, że najbardziej opłacalną i rekomendowaną biznesowo ścieżką jest bezpośrednia migracja do najnowszego środowiska Windows 11 Enterprise LTSC 2024.
Konieczność podjęcia decyzji przez działy IT zbiega się w czasie z intensyfikacją działań informacyjnych ze strony Microsoftu. W najbliższych tygodniach użytkownicy klasycznych edycji Windows 10 Pro oraz Home będą znacznie częściej monitowani o możliwości przejścia na nowszy system, co wynika bezpośrednio z faktu, że do końca rozszerzonego wsparcia dla podstawowej linii produktowej pozostał już tylko rok. Choć standardowe wsparcie dla masowego wydania Windows 10 zostało przesunięte z uwagi na fakt, że ponad 30% aktywnych komputerów PC nadal pracuje pod kontrolą tego systemu, ostateczny termin wymuszający migrację lub zakup ESU został wyznaczony na październik 2027 roku. Organizacje stoją zatem przed wyzwaniem dokładnej audytacji flot sprzętowych i zaplanowania budżetów migracyjnych.
Charakterystyka wydania LTSC jako stabilnej bazy dla infrastruktury korporacyjnej
Kanał długoterminowej obsługi (Long-Term Servicing Channel – LTSC) reprezentuje specjalistyczną linię produktową systemu Windows, zaprojektowaną z myślą o środowiskach biznesowych wymagających maksymalnej stabilności operacyjnej oraz ciągłości pracy bez nieplanowanych przerw serwisowych. W przeciwieństwie do standardowych wydań konsumenckich oraz biznesowych (Home, Pro, Enterprise), wersje z rodziny LTSC pozbawione są domyślnie instalowanego oprogramowania dodatkowego (tzw. bloatware). W systemie Windows 11 Enterprise LTSC 2024 użytkownicy nie znajdą zbędnych aplikacji użytkowych, takich jak Clipchamp, Pogoda MSN, Microsoft Photos czy zintegrowany Asystent Copilot.
Jedynym nowożytnym pakiem aplikacji dostarczanym fabrycznie w edycji Windows 11 LTSC pozostaje przeglądarka internetowa Microsoft Edge, co gwarantuje możliwość bezpiecznego pobierania oprogramowania firm trzecich bez obciążania systemu niepotrzebnymi procesami w tle. Pozostałe składniki środowiska opierają się na klasycznych, lekkich narzędziach, takich jak tradycyjny Notatnik, Kalkulator czy sprawdzona aplikacja Wycinanie. W nowej wersji LTSC wyłączono również panel Widżetów oraz kanał wiadomości MSN, co przekłada się na zauważalny wzrost wydajności operacyjnej, mniejsze zużycie pamięci RAM i bardziej przewidywalne zachowanie stacji roboczej pod obciążeniem.
Kluczowym wyróżnikiem oprogramowania w wersji LTSC pozostaje pełna kontrola nad harmonogramem wdrażania poprawek i aktualizacji systemowych, a także wydłużony okres wsparcia producenta, sięgający w wybranych konfiguracjach nawet 10 lat. Dla administratorów systemów IT oznacza to znaczne ograniczenie ryzyka pojawienia się niekompatybilności oprogramowania dziedzinowego lub awarii spowodowanych niezweryfikowanymi łatkami funkcjonalnymi. W efekcie Windows 11 Enterprise LTSC 2024 jawi się jako dojrzały, czysty i bezpieczny fundament dla firmowych stacji roboczych, łączący nowoczesną architekturę bezpieczeństwa z klasyczną ergonomią pracy.
Wpływ decyzji migracyjnych na zarządzanie procesami IT w organizacjach
Z punktu widzenia dyrektorów IT oraz menedżerów odpowiedzialnych za ciągłość działania infrastruktury, nadchodzący koniec wsparcia dla Windows 10 LTSC 2021 wymusza weryfikację dotychczasowej strategii zarządzania cyklem życia urządzeń końcowych. Pozostanie przy dotychczasowej wersji systemu bez wykupionego pakietu ESU wiąże się z ogromnym ryzykiem operacyjnym i prawnym, wystawiając organizację na zagrożenia związane z brakiem łatek dla nowo odkrytych podatności typu Zero-Day. Z kolei ponoszenie opłat za pakiet ESU należy traktować jedynie jako rozwiązanie tymczasowe, podnoszące całkowity koszt posiadania (TCO) infrastruktury PC bez przynoszenia wartości dodanej w postaci nowych funkcji bezpieczeństwa.
Proces przejścia na Windows 11 Enterprise LTSC 2024 wymaga przeprowadzenia kompleksowego audytu kompatybilności sprzętowej oraz aplikacyjnej. Ze względu na zaostrzone wymagania sprzętowe systemu Windows 11 (m.in. moduł TPM 2.0, bezpieczny rozruch Secure Boot oraz wspierane generacje procesorów), część starszych stacji roboczych może wymagać fizycznej wymiany lub modernizacji. Działy IT powinny wykorzystać nadchodzące miesiące na przeprowadzenie testów pilotażowych w odizolowanych grupach roboczych, co pozwoli na bezproblemowe wdrożenie nowego środowiska przed krytyczną datą styczniową w 2027 roku i uniknięcie niepotrzebnych spięć budżetowych.
źródło: microsoft
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Piotr w czwartek 27 sierpnia 2026 o 07:30 (0)
Amazon.pl zostaje Oficjalnym Partnerem Ekstraklasy
Amazon.pl nawiązał dwuletnią współpracę z Ekstraklasą S.A. i został Oficjalnym Partnerem rozgrywek. Umowa obowiązuje od lipca 2026 roku do czerwca 2028 roku i obejmuje wszystkie mecze Ekstraklasy rozgrywane w tym okresie.
Partnerstwo ma łączyć obecność Amazona przy profesjonalnych rozgrywkach z działaniami wspierającymi rozwój piłki nożnej na poziomie lokalnym i dziecięcym.
- Polska to kraj, gdzie piłka nożna łączy społeczności z każdego zakątka mapy - od dużych miast po mniejsze miejscowości, które są niezwykle blisko ze swoimi lokalnymi klubami. Sklep Amazon.pl wspiera rozwój piłki nożnej na każdym poziomie rozgrywek - mówi Katarzyna Ciechanowska-Ciosk, dyrektorka zarządzająca Amazon.pl.
Wsparcie dla młodych piłkarzy W ramach współpracy Amazon.pl będzie wspierać projekty "Akademia Klasy Extra" oraz "Ekstra Talent". To programy grassroots, skierowane do dzieci i młodych uczestników amatorskiej piłki nożnej.
Według zapowiedzi inicjatywy docierają do ponad 22 tys. młodych uczestników w całym kraju. Dzięki zaangażowaniu 18 klubów Ekstraklasy działania mają obejmować także mniejsze miejscowości i lokalne społeczności poza największymi aglomeracjami.
- Z ogromną satysfakcją rozpoczynamy współpracę z Amazon.pl, globalnym liderem branży e-commerce. Szczególnie cieszy nas współpraca z partnerem, który postrzega profesjonalny futbol jako strategiczną platformę do budowania swojej obecności i przewagi konkurencyjnej na polskim rynku - mówi Marcin Animucki, Prezes Zarządu Ekstraklasy.
Strefa piłkarska w Amazon.pl
Elementem partnerstwa jest także specjalna strefa piłkarska w sklepie Amazon.pl. Kibice znajdą w niej m.in. oficjalne gadżety, stroje i akcesoria meczowe potrzebne do przeżywania sportowych emocji.
Współpraca z Ekstraklasą wpisuje się w działania marek, które coraz częściej wykorzystują futbol nie tylko jako przestrzeń ekspozycji sponsorskiej, ale też jako sposób dotarcia do lokalnych społeczności i rodzinnych grup kibicowskich.
Czy partnerstwa e-commerce z ligami sportowymi mogą stać się ważnym kanałem budowania lojalności kibiców poza samym dniem meczu?
źródło: amazon
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Piotr w środa 26 sierpnia 2026 o 06:11 (0)
Netia rozszerza ofertę o pełny sport CANAL+
Netia rozszerza współpracę z CANAL+ i od 17 sierpnia udostępni abonentom pełną ofertę sportową nadawcy, w tym pakiet CANAL+ ULTRA. Operator podkreśla, że będzie pierwszym na rynku, który wprowadzi ten pakiet do swojej oferty.
Dzięki rozszerzeniu abonenci Netii zyskają dostęp m.in. do transmisji Ligi Mistrzów UEFA, LALIGA EA SPORTS, Premier League, PKO Bank Polski Ekstraklasy, rozgrywek żużlowych, gal MMA oraz turniejów WTA Tour.
Wprowadzenie CANAL+ ULTRA jest szczególnie istotne dla fanów ligi hiszpańskiej. Od sezonu 2026/2027 CANAL+ będzie wyłącznym nadawcą LALIGA EA SPORTS w Polsce, pokazując wszystkie mecze tych rozgrywek przez pięć kolejnych sezonów.
- Wprowadzenie m.in. CANAL+ ULTRA oznacza ogromne wzmocnienie naszego sportowego portfolio. Łącząc treści CANAL+ z kanałami Grupy Polsat Plus, czyli Eleven Sports i Polsat Sport Premium, tworzymy wyjątkowo szeroką ofertę dla kibiców piłki nożnej i innych dyscyplin - mówi Tomasz Dakowski, Członek Zarządu i Dyrektor Generalny Obszaru B2C w Netii.
CANAL+ także w streamingu
Za kilka miesięcy abonenci Netii korzystający z nowej oferty mają otrzymać również dostęp do serwisu streamingowego CANAL+. Dzięki temu transmisje, programy i inne treści będzie można oglądać nie tylko na telewizorze, ale także na urządzeniach mobilnych.
- Netia będzie pierwszym operatorem, który zaoferuje swoim klientom dostęp do wszystkich meczów LALIGA EA SPORTS oraz pełnego portfolio praw sportowych CANAL+. Wierzymy, że tak szeroka i różnorodna oferta odpowie na oczekiwania najbardziej wymagających kibiców - mówi Adam Skręt, Wiceprezes ds. Cyfrowych CANAL+ Polska.
Tomasz Ćwiąkała ambasadorem sportowej oferty Wraz z rozszerzeniem oferty Netia rozpoczyna współpracę z Tomaszem Ćwiąkałą, dziennikarzem sportowym, komentatorem i twórcą internetowym specjalizującym się w piłce nożnej.
Współpraca obejmie działania prowadzone m.in. na YouTubie i Instagramie. Ćwiąkała będzie wspierał komunikację sportowych emocji w Netii, ze szczególnym uwzględnieniem europejskiego futbolu i ligi hiszpańskiej.
Szczegóły dotyczące pakietów, cen i warunków skorzystania z oferty zostaną opublikowane 17 sierpnia, w dniu startu nowej oferty.
Czy dostęp do pełnej oferty sportowej w jednym miejscu stanie się kluczowym argumentem przy wyborze operatora telewizyjnego?
źródło: netia
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz
Napisane przez Piotr w wtorek 25 sierpnia 2026 o 06:29 (0)
Samsung rusza z ofertą premierową na Galaxy Z i Galaxy Watch
Samsung rozpoczął sprzedaż nowych smartfonów Galaxy Z Fold8 Ultra, Galaxy Z Fold8 i Galaxy Z Flip8 oraz zegarków Galaxy Watch Ultra2 i Galaxy Watch9. Wraz ze startem sprzedaży marka uruchomiła ofertę premierową, która potrwa od 7 do 21 sierpnia 2026 roku.
Klienci kupujący nowe składane smartfony Galaxy Z mogą skorzystać z opcji zakupu wersji z większą pamięcią w niższej cenie. Dodatkowo otrzymają możliwość zakupu zegarka Galaxy Watch Ultra2 lub Galaxy Watch9 z rabatem. Osoby wybierające nowe smartwatche mogą natomiast oddać stare urządzenie w Programie Odkup i otrzymać dodatkowy bonus.
Większa pamięć w niższej cenie W ramach promocji klienci kupujący Galaxy Z Fold8 Ultra lub Galaxy Z Fold8 w wersji 1 TB mogą oszczędzić 850 zł. Przy zakupie Galaxy Z Fold8 Ultra 512 GB rabat wynosi 450 zł, a w przypadku Galaxy Z Fold8 512 GB i Galaxy Z Flip8 512 GB - 425 zł.
Kupujący nowe urządzenia z serii Galaxy Z otrzymają także dostęp do sześciomiesięcznej subskrypcji Google AI Pro.
Rabat na zegarek Galaxy Watch Osoby, które w okresie promocji kupią Galaxy Z Fold8 Ultra, Galaxy Z Fold8 lub Galaxy Z Flip8, mogą otrzymać dodatkowy rabat na zakup zegarka. Zniżka wynosi 550 zł na Galaxy Watch Ultra2 albo 350 zł na Galaxy Watch9.
Samsung przygotował również Program Odkup dla klientów kupujących nowe zegarki. Przy zakupie Galaxy Watch Ultra2 bonus za oddanie starego urządzenia wynosi 400 zł, a przy zakupie Galaxy Watch9 - 200 zł. Program realizowany jest przez Foxway OÜ.
W Oficjalnym Sklepie Samsung na samsung.pl klienci mogą wybrać, czy chcą obniżyć cenę nowego zegarka od razu przy zakupie, czy otrzymać kwotę za stare urządzenie przelewem po jego wycenie przez Foxway.
U partnerów handlowych, m.in. w sieciach Media Expert, Media Markt, x-kom, RTV Euro AGD oraz u operatorów Plus, T-Mobile i Play, obowiązuje rejestracja w formularzu promocyjnym po zakupie i przesłanie kodu promocyjnego do Foxway.
Warunki Programu Odkup
Z Programu Odkup nie można skorzystać, jeśli oddawane urządzenie nie włącza się, nie działa bez ładowarki lub ma uszkodzony ekran. Pełne zasady promocji oraz lista partnerów handlowych są dostępne w regulaminach na stronie premiera.samsung.pl.
Dodatkowo kupujący Galaxy Watch Ultra2 lub Galaxy Watch9 mogą skorzystać z 60-dniowego okresu próbnego aplikacji Strava.
Czy promocje łączące większą pamięć, rabaty na zegarki i odkupywanie starszych urządzeń będą coraz ważniejsze przy premierach smartfonów premium?
źródło: samsung
Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz