Logowanie

Ukryj panel

Strona główna

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Zawartosc tej strony wymaga nowej wersji Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Reklama
Logowanie
Nick :
Hasło :
 Zapisz
Rejestracja
Zgubiłeś hasło ?

Kamerki internetowe.

Panel sterowania
MRT Net
Aktualności
Artykuły
Archiwum
Czas na narty !
Czas na rower !
Zwiedzaj Kraków
Plikownia
Linki
Kalendarz
Galeria
Radio Online
Gry Online
Twój YouTube!
Ankiety
Newsletter
RSS
Księga gości
Wyszukiwarka
Kontakt

Reklama

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Zawartosc tej strony wymaga nowej wersji Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player


40% zniżki karnet w PKL.

Partnerzy

Wyszukiwarka
Zaawansowane szukanie

Chmura Tag'ów
Microsoft Programy Samsung Wave Android Bada Aktualności Linki Nowości Informacje Fotografia T-Mobile Technologie Adobe Specyfikacje Galaxy Premiera Zapowiedzi Intel Nvidia Kraków Architektura Biotechnologia Chip System Nawigacja Galileo Gps Windows Linux Galeria Software Hardware Top 500 Superkomputery Serwer Wirtualizacja Flash Pamięci Internet Plikownia YouTube Gry Radio Amd Panasonic Nokia Nikon Sony OS Cloud Computing Red Hat Enterprise Toshiba LTE 4G Lockheed Martin Motorola IBM Internet Explorer 11 Grafen Wirtualna Mapa Krakowa Lamusownia Kraków DVB-T2 TeamViewer 13.0 Fifa 2018 Trasy rowerowe Pro Evolution Soccer 2018 Mozilla Firefox Pity 2017 Rakiety NSM Windows 8 Sony Xperia Tablet S LEXNET Samsung Galaxy S9 Dworzec Główny Kraków PKP Windows Phone Windows 10 Microsoft Lumia 950

"Plandemic" to nowy wirus. Nie radzą sobie YouTube, Twitter i Facebook.



W mediach społecznościowych rozpowszechniane jest wideo pełne medycznej dezinformacji o pochodzeniu wirusa i jego sposobie zakażania. YouTube rzekomo wkłada ogromny wysiłek w usuwanie filmu, ale bez efektów. Nagranie ciągle trafia z powrotem na serwis, a następnie rozprzestrzenia się w innych mediach społecznościowych.

Trwa walka nie tylko z wirusem, ale epidemią fake news. 26-minutowe wideo pojawia się od początku tego tygodnia w serwisach YouTube, Facebook, Twitter i innych mediach społecznościowych. Powoduje sporo zamieszania ze względu na nową teorie spiskową, rzekomo tłumaczącą pochodzenie koronawirusa z Wuhan. To typowy fake news.

Media społecznościowe znów dzielą ludzi zamiast łączyć. Zwolennicy teorii spiskowych chętnie udostępniają wideo, a reszta ludzkości wytyka im podstawowe błędy w logicznym myśleniu i edukacji. Jak zaznaczają eksperci w rozmowie z Washington Post czy BBC, argumenty podawane w nagraniu są poparte nierzetelnymi teoriami medycznymi i naukowymi.

Główną tezą autorów filmu "Plandemic" jest sztuczne stworzenie wirusa. Sądzą, że wirus musiał powstać w laboratorium i nie mógł występować naturalnie. Dodają, że używanie maseczek i rękawiczek ochronnych powoduje pogorszenie choroby, a zamykanie plaż było szaleństwem, ponieważ w wodzie żyją leczące drobnoustroje.

YouTube, Twitter i Facebook zapowiadały wojnę z fake news a nie radzą sobie z jednym filmem

To zaledwie garść kłamstw wymienianych w "Plandemic". Ale powstanie filmu nie jest największym problemem. Zarówno Twitter, Facebook jak i YouTube zapewniały, że będą walczyć z dezinformacją i jest to kluczowe szczególnie w dobie pandemii COVID-19.

Realia są zupełnie inne. Jedynie wprowadzone niedawno w WhatsApp sprawdza egzamin w walce z "Plandemic". Na Facebooku film udostępniają użytkownicy wielu pro-spiskowych grup, ale także celebryci - w tym Polscy. Zanim post zniknie, zobaczą i udostępnią go tysiące ludzi.

Na Twitterze też długo nie trzeba szukać. Po wpisaniu "Plandemic" w wyszukiwarce wystarczyło wybrać zakładkę "filmy" i znajdziemy kilkanaście postów w temacie, oraz kilka linków do samego wideo. To znowu mieści się w serwisie YouTube, który zarzekał się walczyć z tego typu produkcjami. Od prawie doby (w momencie pisania artykułu) "Plandemic" można obejrzeć właśnie tam, i zrobiło to 100 tysięcy ludzi.



źródło: youtube


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Microsoft zachęca do hakowania Azure Sphere OS bazującego na Linuksie. Czekają nagrody.



Microsoft chce się upewnić, że oprogramowanie na platformie Azure Sphere jest bezpieczne, więc zachęca do jego hakowania w kontrolowanych warunkach w ramach Azure Sphere Security Research Challenge. Chodzi o sprawdzenie swoich możliwości w łamaniu zabezpieczeń systemu Azure Sphere OS bazującego na Linuksie, za co można zarobić pieniądze w programie Azure Bounty.

Choć przewidziano tylko dwie kategorie, jest o co walczyć, bo w obydwu można zdobyć nawet po 100 tysięcy dolarów. Swoje uczestnictwo trzeba zgłosić do 15 maja, a same testy rozpoczną się w czerwcu i potrwają do końca sierpnia. Microsoft czeka przede wszystkim na zgłoszenia o możliwości uruchomienia kodu w subsystemie Pluton oraz środowisku Secure World – to w tych sytuacjach można liczyć na najwyższe nagrody.

Ta inicjatywa wymusza więc działania związane z wymienionymi wyżej elementami, ale nie oznacza to wcale, że nagrody są dostępne tylko w tych przypadkach. Cały czas obowiązują bowiem zasady ogólne programu Azure Bounty, w którym za znalezione luki można zdobyć od 500 do 40 tys. dolarów. W szczególności cenione jest zgłaszanie luk związanych między innymi z Azure Active Directroy czy maszynami wirtualnymi Hyper-V, a o wszystkich można przeczytać na oficjalnej stronie programu.

Zgłaszając błędy należy mieć świadomość, że zarobek jest zależny od powagi usterki i kategorii. "Cennik" jest dostępny publicznie i jak można się z niego dowiedzieć, największe nagrody dotyczą błędów w zakresie podwyższenia uprawnień oraz zdalnego uruchamiania kodu. W tej drugiej kategorii można zarobić przynajmniej 10 tysięcy dolarów za jedną zgłoszoną lukę.



źródło: microsoft


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Kaspersky: Służbowy sprzęt wykorzystywany do oglądania pornografii jak nigdy wcześniej.



Podczas gdy pandemia wirusa SARS-CoV-2 wymusiła na wielu osobach pracę zdalną, a ludzie więcej czasu spędzają w domowym zaciszu, drastycznie rośnie wykorzystanie służbowego sprzętu do celów prywatnych, w tym oglądania pornografii. To istotne zagrożenie dla danych – grzmi firma Kaspersky, cytowana przez indyjską agencję informacyjną IANS.

Jak wynika z opublikowanego raportu, 18 proc. pracowników zdalnych przyznaje, że ogląda filmy pornograficzne na sprzęcie dostarczonym przez pracodawcę. Kolejnych 33 proc. robi dokładnie to samo, ale z tą różnicą, że wykorzystuje prywatny komputer. Choć z tego samego urządzenia łączy się także z infrastrukturą firmową i trzyma tam potencjalnie wrażliwe dane.

"Może to potencjalnie prowadzić do infekcji złośliwym oprogramowaniem, gdy pracownicy nie zwracają uwagi na odwiedzane zasoby i witryny" – pisze Kaspersky.
Powszechna praca zdalna, globalne rozprężenie

Samo opracowanie ma jednak głębsze przesłanie. Zdaniem Kaspersky'ego, powszechna praca zdalna negatywnie wpływa na nawyki dotyczące bezpieczeństwa. Aż 46 proc. respondentów przyznaje, że odkąd zaczęli wykonywać swoje obowiązki zawodowe w domu, istotnie zwiększyli ilość czasu poświęcaną w pracy na aktywności prywatne. Natomiast 55 proc. dostrzega, że czyta więcej wiadomości.

Z czego, średnio, 3 na 5 aktywności prywatne są realizowane przy użyciu komputera służbowego. Na przeciwnym biegunie – 42 proc. korespondencji służbowej trafia na prywatne skrzynki, a 38 proc. ankietowanych korzysta w pracy z komunikatora, który nie został zaaprobowany przez dział IT firmy.

Niepokojące są przy tym trendy. 49 proc. pracowników odbierających firmowe maile poprzez prywatną skrzynkę deklaruje, że przed przejściem na home office robili to znacznie rzadziej. W przypadku nieoficjalnych komunikatorów jest to zaś 60 proc.

Kaspersky przypomina, że narażenie firmy na utratę danych może wiązać się z bardzo poważnymi konsekwencjami dla pracownika, ze zwolnieniem dyscyplinarnym lub karą finansową na czele. Nawet jeśli będzie to spowodowane działaniem nieświadomym.



źródło: kaspersky


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Google ogarnia Authenticator. Firma wreszcie naprawia karygodny błąd.



Google Authenticator jest najpopularniejszą aplikacją do uwierzytelniania naszego konta w innych usługach. Tego typu apki pomagają nam w tzw. weryfikacji dwuetapowej. Rozwiązanie Google do tej pory miało jednak poważne ograniczenia. Firma jednak zaktualizowała aplikację, która teraz stała się znacznie bardziej użyteczna.

Nikt nie ma zarzutów wobec głównej funkcjonalności Google Authenticator. Ot, aplikacja, która wyświetla nam nieustannie odświeżający się kod do potwierdzenia logowania do popularnych serwisów (Gmail, Facebook, Twitter). Można nim również skanować kody QR, aby ten proces przyspieszyć.
Google Authenticator wreszcie pozwala na przenoszenie danych między telefonami

Co było do tej pory poważnym ograniczeniem to to, że nie mogliśmy w żaden sposób skopiować i przenieść danych ze starego telefonu na nowy.

Każde jedno z powiązanych kont musiało być dodane na nowo. Jeśli zabezpieczamy się w maksymalnym stopniu, a przy okazji często wymieniamy smartfony, mogło być to bardzo irytujące.

Google po wielu latach wprowadziło wreszcie rozwiązanie. Gigant uaktualnił aplikację Google Authenticator i od teraz pozwala ona na przeniesienie wszystkich danych ze starego na nowy telefon.

Wystarczy jedynie wybrać konto, którego ma dotyczyć transfer, a potem wygeneruje się nam na starym telefonie kod QR, który musimy sczytać w tym nowym. I tyle. Trudno uwierzyć, że to zajęło aż tyle lat...

Przy okazji Google zaznacza, że żadne z tych danych w trakcie tej operacji nie są przechowywane na ich serwerach. Informacja o transferze będzie także odnotowana w rejestrze aktywności. Ponadto aplikacja została lekko wizualnie odświeżona.



źródło: google


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Xbox Series X - co potrafi nowa konsola? Całkiem sporo, wykręca nawet 120 FPS.



Microsoft właśnie pochwalił się nowymi grami na Xbox Series X od studiów zewnętrznych, w tym Ubisoft z Assassin's Creed: Valhalla na czele. Na tym nie poprzestanie, bo co miesiąc dowiemy się czegoś nowego. Przypatrzmy się, co zdaniem Microsoftu i twórców gier oferuje nowy sprzęt.

Xbox Series X: 60 FPS standardem, wiemy jaka gra obsłuży 120 FPS

Już przed prezentacją, szef marketingu Xbox, Aaron Greenberg zapowiedział, że 60 FPS ma być standardem, a w niektórych tytułach możliwe będzie nawet 120 FPS. Pierwszą grą, która pozwoli na płynność w 120 klatkach na sekundę na Xbox Series X będzie Dirt 5.


źródło: youtube

Czego więcej możemy się spodziewać po konsoli? Z oglądanych gier, przede wszystkim możemy spodziewać się imponujących efektów pogody i cząsteczkowych, z dynamicznie falującymi na wietrze drzewami.

Krakowscy deweloperzy z Bloober Team, twórcy Medium, nowego psychologicznego horroru podkreślali, że konsole obecnej generacji były zbyt ograniczone, aby mogli spełnić swoją artystyczną wizję. Co im więc w nowej generacji, w tym Xbox Series X, pomoże?


źródło: youtube

Studio Bloober podkreślało między innymi brak ekranów ładowania jako jeden z najważniejszych czynników, które zrobią kolosalną różnicę w tzw. konsolach next-genowych. Warto tutaj wspomnieć także o tzw. Smart Delivery, czyli systemie dopasowywania gier wydanych wcześniej na Xbox One X. Sprawi on, że kupując grę na konsolę obecnej generacji, a później chcąc zagrać na Xbox Series X – nie zapłacimy drugi raz, a instalator pobierze dla nas wersję przygotowaną pod nową generację.

Tym samym to nie będzie tak, że Xbox Series X będzie odpalał gry z Xbox One X niczym w emulacji. To będą gry wykorzystujące pełnię mocy tej konsoli. Więcej o tym mechanizmie pisaliśmy w kontekście Cyberpunk 2077.

Microsoft będzie miał więcej do pokazania już wkrótce. Następne wydarzenia tego typu będą się odbywały co miesiąc. Już w lipcu będzie się chwalił tym, nad czym pracują jego własne studia z Xbox Game Studios, w tym Halo Infinite i nowe dzieła studiów Obsidian (ci od The Outer Worlds) i Ninja Theory (znamy ich z Hellblade).



źródło: microsoft


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Przeklęta: Nowy serial Netflixa. Premiera latem.



"Przekleta", serial na podstawie powieści z listy bestsellerów magazynu New York Times, jest nową wersją legendy arturiańskiej opowiedzianą z perspektywy Nimue, młodej kobiety z tajemniczymi zdolnościami, której przeznaczeniem jest zostać potężną (i tragiczną) Panią Jeziora.

Po śmierci swojej matki Nimue zyskuje nieoczekiwaną pomoc ze strony Artura, skromnego najemnika, z którym wyrusza na misję znalezienia Merlina i dostarczenia mu starożytnego miecza. Podczas swojej podróży Nimue staje się symbolem odwagi i rebelii przeciwko przerażającym Czerwonym Paladynom i dowodzącym nimi królem Utherem. "Przeklęta" jest opowieścią o dojrzewaniu, która porusza zagadnienia bliskie współczesnemu widzowi, takie jak destrukcja środowiska naturalnego, terror religijny, bezsens wojny i znajdywanie odwagi, by pociągnąć innych do walki z niemożliwym do pokonania wrogiem.

Występują: Katherine Langford (Nimue), Devon Terrell (Artur), Gustaf Skarsgard (Merlin), Daniel Sharman (Płaczący Mnich), Sebastian Armesto (król Uther Pendragon), Matt Stokoe (Gawain), Lily Newmark (Pym), Shalom Brune-Franklin (Igraine), Emily Coates (Siostra Iris), Billy Jenkins (Squirrel), Bella Dayne (Red Spear), Peter Mullan (Ojciec Carden).

Premiera serialu "Przeklęta" została zaplanowana na lato 2020. Dokładna data zostanie podana w późniejszym terminie. Sezon liczy 10 godzinnych odcinków.



źródło: neflix


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Netflix w T-Mobile w prezencie na 6 miesięcy.



Netflix w prezencie na pół roku, oferta dla nowych i obecnych klientów T-Mobile Polska.

Od połowy 2019 roku operator udostępnia swoim klientom pakiety usług z dostępem do platformy Netflix. Dodatkowo od wtorku (5 maja 2020 roku) nowi i obecni użytkownicy T-Mobile w pakiecie z ofertą "M" otrzymają Netflixa na pół roku w prezencie.

Z promocyjnej oferty mogą skorzystać zarówno nowi klienci, jak i ci, którzy przedłużają umowę lub dokupują kolejną kartę SIM. Przez 6 miesięcy każdy użytkownik będzie mógł oglądać treści Netflixa w planie podstawowym, czyli z dostępem na jeden ekran. Po tym okresie nastąpi automatyczne przedłużenie usługi. Z oferty można skorzystać, podpisując umowę na 24 miesiące.

Ponadto klienci dokupujący kolejną kartę w abonamencie głosowym otrzymają na niej dodatkową zniżkę wynikająca z "Rabatów rodzinnych" - w zależności od umowy będzie to od 5 do 15 zł obniżki na każdej karcie. Oferta będzie dostępna zarówno w wersji SIMO, jak i z telefonem dostępnym w sklepie T-Mobile.



źródło: t-mobile


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Plus uruchamia komercyjną sieć 5G. Na start w 7 polskich miastach.



Plus uruchamia pierwszą w Polsce sieć 5G na częstotliwości 2,6 GHz TDD, na początek 100 nadajników będzie działać na obszarze 7 polskich miast, kto może korzystać z technologii 5G w Plusie?

W poniedziałek (11 maja 2020 roku) Plus uruchomi pierwszą w Polsce sieć 5G na częstotliwości 2,6 GHz TDD. Sieć 100 nadajników będzie działać na obszarze 7 polskich miast - Warszawy, Gdańska, Katowic, Łodzi, Poznania, Szczecina i Wrocławia. Drugim etapem rozwoju 5G Plusa w Polsce będzie objęcie zasięgiem 5G całej Warszawy oraz okolicznych miejscowości, gdzie powstanie ponad 600 dodatkowych stacji 5G. W ofercie dostępne są już smartfony i routery 5G obsługujące technologię 5G z wykorzystaniem częstotliwości 2,6 GHz, a kolejne sprzęty czołowych światowych producentów będą sukcesywnie wprowadzane do sprzedaży w maju i czerwcu. Sieć 2,6 GHz TDD to pierwszy etap ogólnopolskiego 5G Plusa w całej Polsce.

- To bardzo ważny moment dla naszej Grupy i naszych Klientów. Wdrażamy pierwsze komercyjne 5G dostępne tu i teraz. 10 lat temu jako pierwsi wprowadziliśmy do polskich domów LTE. Dzisiaj, jako lider technologiczny polskiego rynku mediów i telekomunikacji, wprowadzamy w Polsce pierwszą komercyjną sieć 5G, z której będą mogli korzystać klienci Plusa. A Polska dołącza do państw przodujących w europejskim i światowym wyścigu technologicznym. Cieszę się, że klienci Plusa jako pierwsi będą mogli korzystać komercyjnie z 5G, czyli najszybszego bezprzewodowego internetu - powiedział Mirosław Błaszczyk, Prezes Zarządu Cyfrowego Polsatu i Polkomtela, operatora sieci Plus.

5G w Plusie umożliwi m.in. nową jakość rozrywki w dowolnym miejscu i czasie w technologii mobilnej - np. oglądanie filmów w ultra wysokich rozdzielczościach, transmisje sportowe, wydarzeń i programów w wysokiej rozdzielczości (4K, a nawet 8K) czy też korzystanie z technologii cloud gaming, umożliwiającej użytkownikom dostęp do gier komputerowych bez pobierania ich na urządzenie. 5G w Plusie to również większe możliwości wykorzystania nowych technologii dla firm i gospodarki - internet rzeczy, inteligentne miasta, sztuczna inteligencja, wirtualna rzeczywistość i wiele innych.

Plus jako pierwszy rozpoczął rozwój komercyjnej sieci 5G, wykorzystując częstotliwość 2,6 GHz, która pozwala osiągnąć równowagę pomiędzy szybkością transferu danych (do 600 Mb/s bez agregacji) i zasięgiem (czyli szeroką dostępnością), zachowując oba parametry bardzo wysokiej jakości.

W przyszłości wraz z rozwojem sieci 5G, obecne wykorzystanie pasma 2,6 GHz zapewni lepsze pokrycie zasięgowe niż w przypadku wykorzystania jedynie pasma 3,4-3,8 GHz i pozwoli zachować przewagę na kolejnych etapach budowy 5G związaną z możliwością agregacji (łączenia) pasm 5G.

- W pierwszym etapie budowy sieci 5G zastosowaliśmy częstotliwość 2,6 GHz TDD o szerokości pasma 50 MHz. Pozwala to przesyłać na danej częstotliwości więcej danych przy większych szybkościach i objąć zasięgiem większy obszar szybkim transferem danych. Dzięki temu, więcej naszych Klientów będzie mogło cieszyć się nową jakością internetu. Częstotliwość 3,4-3,8 GHz będzie miała szersze pasmo 80 MHz i dlatego może osiągnąć wyższe szybkości, ale ma gorsze właściwości propagacyjne. A najważniejsze jest to, że nasze pierwsze 5G w Polsce na 2,6 GHz MHz TDD z szybkością do 600 Mb/s jest dostępne dla naszych klientów tu i teraz - dodaje Jacek Felczykowski, Członek Zarządu Cyfrowego Polsatu i Polkomtela, operatora sieci Plus.

Sieć 5G w Plusie będzie rozwijana w przyszłości na wszelkich możliwych częstotliwościach przeznaczonych dla tej technologii.

- Dzięki temu stajemy się liderem technologii 5G i chcemy być nim w przyszłości - powiedział Mirosław Błaszczyk, Prezes Zarządu Cyfrowego Polsatu i Polkomtela, operatora sieci Plus.

Ponad 3 mln osób wkrótce w zasięgu 5G w Plusie

Uruchomienie w poniedziałek 100 stacji w 7 miastach w Polsce to początek 5G w Plusie (pierwszy etap 900 tys. osób w zasięgu). Równocześnie w ramach drugiej fazy wdrażania sieci 5G, rozpoczęły się prace związane z instalacją ponad 600 dodatkowych stacji zlokalizowanych w Warszawie i okolicznych miejscowościach (ponad 2 mln osób). Dzięki temu sieć najnowszej generacji obejmie swoim zasięgiem ponad 3 miliony mieszkańców 7 miast i aglomeracji warszawskiej. Do końca roku powstanie duża część z zaplanowanych dodatkowych 600 stacji dla Warszawy i aglomeracji, a całość powinna zostać zakończona w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

Kto może korzystać z technologii 5G w Plusie?

Od 11 maja 2020 roku wraz z wdrożeniem komercyjnej sieci 5G w Plusie, będą mogli z niej korzystać wszyscy klienci ofert abonamentowych sieci Plus i Cyfrowego Polsatu mieszkający w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu, którzy znajdują się w zasięgu 100 stacji 5G i posiadają sprzęt obsługujący technologię 5G z wykorzystaniem częstotliwości 2,6 GHz.

Oferta taryf 5G zostanie przedstawiona w najbliższym czasie. W pierwszych miesiącach transmisja danych w 5G będzie dostępna dla klientów Plusa i Cyfrowego Polsatu promocyjnie w ramach pakietów internetowych w aktualnie dostępnych abonamentach.



źródło: plus


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




UPC Polska: Wzrost do 1,49 mln abonentów. Ponad 743 tys. użytkowników platformy Horizon.



Na koniec marca 2020 roku z usługi sieci UPC Polska korzystało prawie 1,490 mln abonentów, co oznacza wzrost o 6,2 tys. abonentów w minionym kwartale oraz wzrost o 31,8 tys. w porównaniu do tego samego okres sprzed roku. Do 3,184 mln wrosła sprzedaż usług cyfrowych (RGU). W zasięgu sieci UPC Polska znajduje się obecnie ponad 3,562 mln mieszkań (wzrost o 14,7 tys. w ujęciu kwartalnym i wzrost 83,1 tys. rok do roku).

Z telewizji cyfrowej UPC korzysta 1,068 mln abonentów, co oznacza wzrost o 1,8 tys. w ujęciu kwartalnym. Już ponad 743,3 tys. klientów korzysta z dekodera Horizon (kwartalny wzrost o 4 tys., oraz wzrost o 67,3 tys. rok do roku). Łącznie z usług telewizyjnych operatora korzysta 1,276 tys. abonentów (wzrost o 12,6 tys.).

Z szerokopasmowego internetu UPC Polska korzysta 1,214 mln abonentów, co oznacza, że w minionym kwartale liczba abonentów zwiększyła się o 11,7 tys. abonentów. Już 727,7 tys. użytkowników internetu korzysta z nowego modemu ConnectBox (kwartalny wzrost o 9,4 tys., oraz wzrost o 90,8 tys. rok do roku).

Z kolei z telefonu stacjonarnego UPC korzysta 667 tys. abonentów, co oznacza spadek o 7,2 tys. abonentów w ujęciu kwartalnym. Natomiast z telefonii komórkowej korzysta 16,2 tys. użytkowników, co oznacza wzrost o 7,2 tys, w ujęciu kwartalnym.

- Miniony kwartał był dla nas 7. kwartałem wzrostu z rzędu - po raz kolejny pozyskaliśmy nowych klientów i zwiększyliśmy liczbę cyfrowych subskrypcji. Pomimo bezprecedensowej sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się w obliczu COVID-19, UPC dotrzymało obietnicy dostarczania niezawodnych usług oraz zapewniania klientom najwyższej jakości obsługi.

W ramach programu #dzialamyztroska nasz zespół jest mocno zmotywowany, aby wspierać klientów i spełniać ich potrzeby, umożliwiając im kontakt z bliskimi, efektywną pracę i korzystanie z cyfrowej rozrywki.

Jestem dumny z każdego pracownika UPC i naszej niezawodnej postawy w obliczu tego wyzwania, a tym samym pewny naszej strategii dalszego inwestowania i rozwijania marki UPC, aby dotrzeć do jeszcze większej liczby gospodarstw domowych w przyszłości - komentuje Robert Redeleanu, CEO UPC Polska



źródło: upc


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Sieć T-Mobile: Technologia NB-IoT z zasięgiem ogólnopolskim



T-Mobile rozbudowuje swoje stacje bazowe o standard przesyłu danych Narrowband-IoT przeznaczony do budowy rozwiązań w oparciu o urządzenia Internetu Rzeczy. Zasięg sieci NB-IoT operatora objął już 94% obszaru Polski.

W ostatnim tygodniu kwietnia liczba stacji bazowych T-Mobile działających zgodnie z technologią Narrowband sięgnęła 4300. Standard NB-IoT pozwala na energooszczędną transmisję danych - przy zdecydowanie niższych poziomach sygnału w porównaniu do wcześniej uruchomionych technologii 2G/3G/4G.

Wpływa to m.in. na dłuższą żywotność baterii urządzeń, jak również możliwość korzystania z transmisji danych w miejscach, w których sygnał sieci jest słabszy, np. w piwnicach czy kondygnacjach podziemnych. Właśnie taka, wydajna energetycznie forma transmisji danych z dobrą penetracją sygnału stanowi ważny element budowania infrastruktury Internetu Rzeczy, wykorzystywanego m.in. w biznesie czy zarządzaniu miastami. Dotąd jednak podobne usługi świadczono jedynie lokalnie.

Technologia NB-IoT jest w stanie obsługiwać wiele urządzeń jednocześnie, co sprawia, że można ją wykorzystać do wielu zastosowań. Została ona zoptymalizowana pod kątem zapewnienia dostępu do sieci bardzo dużej liczby terminali, nawet do kilkudziesięciu tysięcy sztuk w zasięgu jednej stacji bazowej. Ponadto NB-IoT obsługuje najnowsze zabezpieczenia, co dzięki fizycznej karcie SIM (w formie typowej plastikowej karty bądź też wlutowanego w urządzenie modułu elektronicznego) zapewnia uwierzytelnianie, ochronę sygnalizacji i szyfrowanie danych na najwyższym poziomie. Transmisja danych w sieci NB-IoT odbywa się z wykorzystaniem Prywatnego APN, dzięki czemu jest wydzielona z sieci Internet.


źródło: t-mobile


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




 Strona : [1] 2 3 ... 337 338 339 >


Zegar

Pogoda



Kurs Walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2020-05-26
USD 4,0885 -1,31%
EUR 4,4800 -0,69%
CHF 4,2226 -0,88%
GBP 5,0298 -0,32%
Wspierane przez Money.pl

Aktualności
 · "Plandemic" to nowy wirus. Nie radzą sobie YouTube, Twitter i Facebook.
Napisane przez Piotr
( 27.05.2020 07:08 )

 · Microsoft zachęca do hakowania Azure Sphere OS bazującego na Linuksie. Czekają nagrody.
Napisane przez Piotr
( 26.05.2020 07:03 )

 · Kaspersky: Służbowy sprzęt wykorzystywany do oglądania pornografii jak nigdy wcześniej.
Napisane przez Piotr
( 25.05.2020 06:02 )

 · Google ogarnia Authenticator. Firma wreszcie naprawia karygodny błąd.
Napisane przez Piotr
( 22.05.2020 07:00 )

 · Xbox Series X - co potrafi nowa konsola? Całkiem sporo, wykręca nawet 120 FPS.
Napisane przez Piotr
( 21.05.2020 07:47 )

 · Przeklęta: Nowy serial Netflixa. Premiera latem.
Napisane przez Piotr
( 20.05.2020 06:30 )


Ankiety
Czy w najbliższym czasie zamierzasz zainstalować Windows 10?
Czy Windows 10 okaże się ?
 Tak
 Nie
 Zostanę przy obecnym systemie

 
Inne sondy

Subskrybuj RSS
[RSS]

Jeżeli chcesz na bieżąco śledzić najważniejsze wydarzenia, wykorzystaj możliwość kanałów informacyjnych RSS.
Jak subskrybować kanał RSS?


Galeria
Go Pro 8

Artykuły
1 . Kraków: Kamery mierzące temperaturę na odległość w szpitalu im. Jana Pawła II
(14.04.2020)
2 . Epidemiolog: ograniczenie kontaktów między ludźmi naszą najlepszą bronią w walce z koronawirusem.
(14.03.2020)
3 . Atlas chmur. Wielkie cele OChK
(23.02.2020)
4 . Polski pomysł na skuteczniejszą i oszczędniejszą dezynfekcję basenów.
(08.02.2020)
5 . Niemal 900 zabiegów z udziałem robotów da Vinci w Polsce w 2019 r.
(19.01.2020)
6 . Ekspert: autonomiczne samochody na drogach to tylko kwestia czasu
(27.12.2019)
7 . Szkielet i złoto w kurhanie sprzed ponad 2,5 lat na Syberii odkryli archeolodzy z Krakowa.
(27.12.2019)
8 . Porto - posmakuj wina i krewetek w krainie Famavala.
(09.12.2019)
9 . NCBR: 100 mln zł na rozwój sektora gier
(20.11.2019)
10 . Gibraltar - mała Anglia w ciepłym klimacie
(04.11.2019)

Popularne pliki
1 . PITy 2019
(12.02.2020)
2 . PITy 2018
(18.02.2019)
3 . PITy 2017
(15.02.2018)
4 . TeamViewer 13.0
(15.02.2018)
5 . Google Chrome 64
(15.02.2018)
6 . Mozilla Firefox 58.0.2
(15.02.2018)
7 . TeamViewer 12.0
(27.04.2017)
8 . PITy 2016
(07.02.2017)
9 . PITy 2015
(26.03.2016)
10 . PITy 2014
(11.01.2015)


^ Wróć do góry ^
Powered by MRT Net 2004-2020.