Logowanie

Ukryj panel

Strona główna

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Zawartosc tej strony wymaga nowej wersji Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Reklama
Logowanie
Nick :
Hasło :
 Zapisz
Rejestracja
Zgubiłeś hasło ?

Kamerki internetowe.

Panel sterowania
MRT Net
Aktualności
Artykuły
Archiwum
Czas na narty !
Czas na rower !
Zwiedzaj Kraków
Plikownia
Linki
Kalendarz
Galeria
Radio Online
Gry Online
Twój YouTube!
Ankiety
Newsletter
RSS
Księga gości
Wyszukiwarka
Kontakt

Reklama

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Zawartosc tej strony wymaga nowej wersji Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player


40% zniżki karnet w PKL.

Partnerzy

Wyszukiwarka
Zaawansowane szukanie

Chmura Tag'ów
Microsoft Programy Samsung Wave Android Bada Aktualności Linki Nowości Informacje Fotografia T-Mobile Technologie Adobe Specyfikacje Galaxy Premiera Zapowiedzi Intel Nvidia Kraków Architektura Biotechnologia Chip System Nawigacja Galileo Gps Windows Linux Galeria Software Hardware Top 500 Superkomputery Serwer Wirtualizacja Flash Pamięci Internet Plikownia YouTube Gry Radio Amd Panasonic Nokia Nikon Sony OS Cloud Computing Red Hat Enterprise Toshiba LTE 4G Lockheed Martin Motorola IBM Internet Explorer 11 Grafen Wirtualna Mapa Krakowa Lamusownia Kraków DVB-T2 TeamViewer 13.0 Fifa 2018 Trasy rowerowe Pro Evolution Soccer 2018 Mozilla Firefox Pity 2017 Rakiety NSM Windows 8 Sony Xperia Tablet S LEXNET Samsung Galaxy S9 Dworzec Główny Kraków PKP Windows Phone Windows 10 Microsoft Lumia 950

Ford zwalnia tempo i stawia na autonomiczność poziomu 3.



Ford postanowił zrewidować swoje plany dotyczące rozwoju technologii autonomicznej i zamiast brnąć dalej w poziom 4, postanowił skupić swoje moce na systemach poziomu 3. Oprócz tego producent udoskonali funkcje wspomagania kierowcy na poziomie 2, takie jak monitorowanie martwego pola i systemy monitorowania toru jazdy.

Wstępne plany były bardzo ambitne. W 2016 roku Ford zapowiedział, że nie będzie sobie zakrzątał głowy poziomem 3 i od razu przeskoczy do poziomu 4, w którym samochody nie wymagają żadnej kontroli ze strony człowieka. Niestety dość szybko rzeczywistość zmiażdżyła ambitne plany, zaś głównym powodem zejścia na ziemię była... niewiedza. Największym problemem okazał się dylemat, w jaki sposób przekazywać kontrolę nad pojazdem kierowcy w odpowiedni sposób. O co chodzi?

Otóż samochody autonomiczne sprawdzają się świetnie w odpowiednich warunkach – to jasne. Jednak jeśli pojawi się nieprzewidywalna sytuacja, mogą po prostu zgłupieć. Ba! Nawet niekorzystne warunki atmosferyczne mogą zakłócić odczyty i spowodować błędy uniemożliwiające jazdę. Najprostszy przykład – obfite opady śniegu, które mogą doprowadzić do zasłonięcia czujników. W takich sytuacjach samochód musi „poprosić o pomoc” kierowcę.

„Porzuciliśmy wstępne podejście do technologii wspomagających kierowcę i zdecydowaliśmy, że zrobimy pełny skok, aby dostarczyć pojazd w pełni autonomiczny dla poziomu 4” - powiedział Raj Nair, były prezydent Forda w Ameryce Północnej, podczas konferencji w sierpniu 2016 r. Wówczas, szefowie firm twierdzili, że to podejście byłoby wyjątkowe i odróżniłoby Forda od rywali, takich jak GM.

Przenosimy się do 2019 roku, w którym Ford rewiduje swoje plany i podchodzi do nich nieco ostrożniej. Przy użyciu kamer, czujników i innych systemów, auto będzie sprawdzało, czy kierowca na pewno kontroluje otoczenie auta i zwraca uwagę na drogę, dzięki czemu ewentualne przekazanie kontroli nad pojazdem będzie sprawne, bezpieczne i płynne. Marcy Klevorn, prezes ds. mobilności Forda uważa, że „stopniowe dążenie do celu jest lepsze, niż wielki wybuch i nagła rewolucja” .

„Myślę, że takie podejście pozwoli nam osiągnąć sukces i oswoić ludzi z autonomią w samochodach za pomocą małych kroków. Dzięki temu, użytkownicy będą w stanie się do tego przygotować, przyzwyczaić. Akceptacja będzie kluczową kwestią, gdyż będzie to zupełnie inny sposób poruszania się” – dodał. Zgodnie z nowym podejściem, Ford planuje wprowadzić na rynek pojazdy użytkowe poziomu 4 na masową skalę w 2021 roku, choć w międzyczasie nacisk zostanie położony na zaawansowane systemy pół-autonomiczne.

„Jeśli przejdzie się bezpośrednio do pełnej autonomii, krzywa akceptacji będzie bardzo stroma i użytkownicy nie będą mieli okazji do nauczenia się, w jaki sposób wejść w pełną interakcję z autonomią. Jeśli po prostu weźmiesz ten skok, przegapisz wszystkie te nauki. Wydaje mi się, że rok 2019 jest rokiem, w którym wszystko stanie się realne, namacalne i dostępne dla wielu z nas” - podsumował Klevorn.



źródło: ford


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Apple wprowadza zmiany w Project Titan. Zespół został zmniejszony o 200 pracowników.



Potwierdzają się wcześniejsze doniesienia dotyczące zmian w zespole Apple pracującym nad rozwiązaniami dla autonomicznych samochodów. Firma Tima Cooka zdecydowała się bowiem zmniejszyć zespół o 200 pracowników, aczkolwiek głównym celem niekoniecznie jest ograniczenie wydatków, jak sugerowały nieoficjalne informacje.

Apple znane jest przede wszystkim z iPhone’ów i komputerów Mac. Jednakże, firma dzięki ogromnym zasobom pieniędzy, może pozwolić sobie na rozwój także innych projektów, w tym także tych związanych z rynkiem motoryzacyjnym. Wśród tych dodatkowych prac znajduje się tajemniczy Project Titan.

Jak informuje serwis CNBC, Apple zdecydował się przenieść 200 pracowników zajmujących się rozwojem m.in. Projectu Titan do innych działów. Zmiana jak najbardziej może wiązać się z zamiarem większej restrukturyzacji całego zespołu. Zwłaszcza, że wcześniejsze zmiany objęły kierownictwo – firma w zeszłym roku zatrudniła Douga Fielda, jednego z głównych inżynierów Tesli.

Byli członkowie zespołu zostaną przeniesieni do innych działów. Mają oni pomóc w pracach związanych z uczeniem maszynowym, a także mają wspomóc osoby pracujące nad innymi inicjatywami Apple. Niewykluczone, że firma z Cupertino szykuje dużą premierę nowego produktu, który pozwoliłyby na zwiększenie zainteresowania przyszłymi smartfonami. Niestety, to tylko niepotwierdzone domysły. Szczegóły dotyczące nowego projektu, podobnie jak większość prac prowadzonych przez Apple, trzymane są w tajemnicy. CNBC zwraca jednak uwagę na wypowiedź Tima Cooka, dyrektora generalnego Apple, który zachwalał prowadzone prace w dziedzinie zdrowia, które mają być kluczem przyszłego wzrostu firmy.

Według The New York Times zespół pracujący nad Project Titan przeszedł w latach 2016-2018 wiele zmian. W tym czasie, wielu pracowników opuściło dział pracujący nad tym projektem. Apple po wstępnych planach tworzenia sprzętu i oprogramowania dla autonomicznych pojazdów, miał zdecydować się na przeniesienie sił na oprogramowanie. Natomiast za sprzęt mają odpowiadać koncerny motoryzacyjne, które współpracują z Apple, jak np. Volkswagen.


źródło: apple


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Android w samochodach Volvo: zobacz jak będzie wyglądał.



Volvo zamierza wprowadzić Androida do swoich samochodów. Pierwszym autem, które otrzyma system infotainment kontrolowany przez oprogramowanie Google, ma być model Polestar 2. Jeśli jesteście zainteresowani, jak prezentuje się wczesna wersja Androida dostosowanego do obsługi w samochodzie, to może już pobrać interaktywną prezentację.

Android w samochodzie. Oto przyszłość systemów infotainment?

Producenci samochodów wciąż trzymają się własnych rozwiązań. W związku z tym, wsiadając do Volvo, Audi czy BMW, zobaczymy zupełnie inny system. Oprogramowanie różni się interfejsem, sposobem wprowadzania informacji czy oferowanymi możliwościami. Jednakże, przyszłość może wyglądać inaczej. Systemy mogą zostać bowiem zdominowane przez Androida i ewentualnie oprogramowanie Apple czy Microsoftu. Niewykluczone, że na rynku pojawi się zupełnie nowy gracz dostarczający systemy do samochodów.

Prawdopodobnie Volvo nie jest pierwszym producentem, który sięgnie po oprogramowanie Google. Brak konieczności rozwoju własnego systemu infotainment może bowiem zauważalnie zredukować koszty produkcji. Co więcej, to Google dostarczy też nawigacji i zapewni współpracę ze smartfonem.

Android dostarczony już wraz z samochodem może być atutem dla wielu potencjalnych klientów. Otrzymają oni dostęp do popularnych usług, jak Spotify czy możliwość korzystania z wybranych usług Google. Wszystko to bez konieczności sięgania po smartfon z Android Auto.
Sprawdź, jak będzie wyglądał Android w samochodzie

Polestar udostępnił interaktywną aplikację, z której można korzystać na urządzeniach z Androidem i iOS-em. Wystarczy wejść na stronę producenta, a następnie dodać skrót do aplikacji na ekranie głównym.

Ekran domowy został podzielony na cztery sekcje, które przedstawiają używane aplikacje. W wersji demonstracyjnej są to Mapy Google, Kalendarz, Telefon i Muzyka Google Play. Z tego poziomu można sterować klimatyzacją, podgrzewaniem kierownicy i opcjami związanymi z fotelem. Podobnie jak na smartfonie, dostęp do górnej belki z szybkimi ustawieniami i powiadomieniami, uzyskujemy poprzez gest pociągnięcia od górnej krawędzi ekranu do dołu.

Android w Volvo otrzyma własny sklep z aplikacjami. Nie jest jednak jasne, jakie dokładnie oprogramowanie będzie w nim dostępne. Oczekiwać można Spotify i innych usług streamingu muzyki, różnych nawigacji czy nawet aplikacji do opłacania miejsca parkingowego.

Wersja demonstracyjna pokazuje jeszcze jeden ważny aspekt. Oprogramowanie Google najwidoczniej będzie również służyło do konfigurowania ustawień samochodu. Będzie to spora zmiana względem Androida Auto, który w obecnej formie jest tylko prostą nakładką na oprogramowanie producenta samochodu i zapewnia wyłącznie dostęp do funkcji ze smartfonu.



źródło: volvo


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Ruszyły zdjęcia do 3. sezonu "Watahy".



Z Olgą Chajdas w roli reżyserki i Tomaszem Augustynkiem ponownie w roli operatora HBO właśnie rozpoczęło w Warszawie zdjęcia do trzeciego sezonu serialu „Wataha”. Już w przyszłym tygodniu ekipa wybiera się na kolejne miesiące w Bieszczady. Prace na planie potrwają do czerwca.

Na plan serialu wracają Leszek Lichota, Aleksandra Popławska, Andrzej Zieliński, Dagmara Bąk, Maciej Mikołajczyk, Jacek Lenartowicz, Jarosław Boberek, Mariusz Saniternik, Andrzej Konopka i Piotr Żurawski.

- Granica między Ukrainą a Polską, a tym samym Unią Europejską ciągle nas inspiruje, a nasze Bieszczady są po prostu piękne i fascynujące. Wracamy tam, bo gdzie jak nie w Bieszczadach można nakręcić trzeci sezon „Watahy”. Będzie niebezpiecznie, mrocznie i nieprzewidywalnie. Przed nami kilka miesięcy ciężkiej pracy – mówi Bogumił Lipski, producent Watahy z ramienia HBO.

Cieszymy się, że możemy powrócić do wyjątkowej scenerii Bieszczad, by zrealizować kolejny sezon jednego z naszych najbardziej popularnych seriali. Jak udowodniły poprzednie sezony „Watahy” oraz nasz najnowszy polski serial „Ślepnąc od świateł” jest zapotrzebowanie na polskie produkcje nie tylko na lokalnym rynku, ale również w Europie Środkowej i poza nią – powiedział Johnathan Young, VP Original Programming and Production, HBO Central Europe.

Za scenariusz trzeciego sezonu „Watahy” odpowiadają Piotr Szymanek (head writer), Katarzyna Tybinka oraz Marta Szymanek.

Producentami ze strony HBO Polska są Bogumił Lipski i Izabela Łopuch (executive producer). Producentem nadzorującym z ramienia HBO Europe jest Johnathan Young. Producentem nadzorującym ze strony ATM GRUPA jest Andrzej Muszyński, a producentem liniowym ATM GRUPA Grzegorz Olkowski.

Oba dotychczasowe sezony „Watahy” można oglądać w HBO GO.



źródło: hbo


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




WhatsApp z nowym ograniczeniem. Twórcy walczą z wysyłaniem fałszywych informacji.



Twórcy komunikatora WhatsApp zamierzają skuteczniej walczyć z szybkim rozpowszechnianiem się fałszywych informacji. W tym celu, po wcześniejszych przeprowadzeniu testów, wdrożą u wszystkich użytkowników nowe limity dotyczące dalszego udostępniania wiadomości.

Jak informuje Reuters, WhatsApp zdecydował się na globalne wprowadzenie nowego ograniczenia. Narzucony zostanie limit dalszego przekazywania wiadomości do maksymalnie pięciu osób lub grup. Wraz z nowym ograniczeniem, użytkownik będzie mógł wybrać tylko pięć czatów, do których zostanie wysłana wiadomość.

Zmiany wprowadzane w komunikatorze WhatsApp spowodowane są wykorzystywaniem usługi do przesyłania fałszywych informacji. Jak zauważa The Verge, w Brazylii przed październikowymi wyborami prezydenckimi, WhatsApp służył do rozpowszechniania nieprawdziwych wiadomości, teorii spiskowych i zmyślonych historii o kandydatach, co mogło przełożyć się na wyniki głosowania.

Ponadto, wysoka popularność WhatsAppa została wykorzystana także w Indiach. To właśnie w tym kraju prowadzone były testy nowego ograniczenia. Fałszywe informacje i plotki, w tym dotyczące porywania dzieci, doprowadziły bowiem do wielu samosądów i śmierci niewinnych osób. Wcześniejszy limit umożliwiał wybranie aż 256 kontaktów.

Nowe limity mogą utrudnić i w pewnym stopniu zatrzymać zjawisko udostępniania fałszywych informacji. Jednakże, komunikator wciąż zawiera luki, które mogą zostać wykorzystane. Warto zwrócić uwagę, że wiadomość można dalej przekazać do grupy, która może maksymalnie liczyć 256 osób. Wystarczy więc nieprawdziwą informację wysłać do pięciu dużych grup, a można dotrzeć nawet do ponad tysiąca osób.

Nowość będzie stopniowo wdrażana w kolejnych krajach. W związku z tym, nie wszyscy użytkownicy komunikatora otrzymają od razu zmienione ograniczenia.



źródło: reuters


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Nie ma porozumienia w sprawie zmiany prawa autorskiego w UE. Polska była przeciw ACTA 2.0.



Kolejny raz nie udało się osiągnąć porozumienia w kwestii projektu dyrektywy ws. praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. To powód do radości dla wielu wydawców, artystów i osób korzystających z różnych treści w internecie. Dyrektywa, znana jako ACTA 2.0 z powodu kontrowersyjnych artykułów 11, 13 i 14, wraca do poprawek.

Znana obecnie wersja dokumentu została przyjęta przez Parlament Europejski w połowie września i od tamtej pory odbywały się trilogi (spotkania PR, KE i Rady unii Europejskiej) oraz konsultacje techniczne. Sporo zapisów zostało dopracowanych, ale nie ma porozumienia w sprawie najbardziej kontrowersyjnych, kluczowych artykułów. W poniedziałek miał się odbyć kolejny trilog, ale z powodu wyniku piątkowego głosowania, Rada UE nie otrzymała mandatu.

Dzięki Polsce udało się zablokować niekorzystną dyrektywę o prawie autorskim. Nie ma mandatu do trilogu. Czekamy na kolejną propozycję prezydencji #CopyrightDirective
— Paweł Lewandowski 💯🇵🇱🇪🇺 (@pplewandowski) January 18, 2019


O wynikach głosowania poinformował Paweł Lewandowski, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Przeciwko przyjęciu aktualnego brzmienia dyrektywy głosowała Polska, a także Belgia, Chorwacja, Finlandia, Holandia, Luksemburg, Niemcu, Portugalia, Słowenia, Szwecja i Włochy. Dzięki temu możemy być pewni, że nowa dyrektywa nie zostanie wdrożona 21 stycznia. Nie oznacza to jednak, że została całkowicie odrzucona. Tak zwany podatek od linkowania i filtrowanie platform wciąż mogą zostać wprowadzone do europejskiego prawa. O harmonogramie dalszych prac zdecydują reprezentanci Rumunii.

Google sprawdza Artykuł 11 w praktyce

W międzyczasie Google sprawdzał, jakie konsekwencje dla jego agregatu wiadomości przyniesie proponowana zmiana prawa autorskiego, a konkretnie Arykuł 11. Według niego więksi pośrednicy, jak Gogole czy Bing, mieliby obowiązek płacenia za licencje za wykorzystane fragmenty tekstów. Google udostępnił wybranym dziennikarzom nową wersję systemu, a Search Engine Land podzielił się zrzutami ekranu strony wyszukiwania po wprowadzeniu niezbędnych zmian. Nie wygląda to zachęcająco.

Zdaniem Google'a zmiana prawa autorskiego może mieć nieoczekiwane skutki uboczne jak znaczne zubożenie treści dostępnych w internecie i utrudniony dostęp do niektórych źródeł wiadomości.



źródło: pap


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Google wydaje stanowczą wojnę reklamom.



Korporacja zamierza z całą mocą zwalczać reklamy, szczególnie te, którym nadał przymiotnik "destrukcyjne". Zapowiada, że mechanizmy rugujące je ze stron będą wkrótce wspierać nie tylko przeglądarki uruchamiane w USA i w Europie, ale i na pozostałych kontynentach.

Firma opublikowała na firmom blogu komunikat w którym można przeczytać, że od dnia od 9-go lipca tego roku przeglądarki Chrome na całym świecie przestaną wyświetlać zamieszczane na stronach WWW tzw. „destrukcyjne” reklamy Są to wyjątkowo natrętne reklamy, które pojawiają się na nich cyklicznie.

Google zaczął wojnę z reklamami w lutym 2018 roku. Wstawił wtedy do przeglądarki Chrome mechanizm, który "filtruje" reklamy w trybie online. Następnie ogłosił, że przeglądarka będzie usuwać z witryn wszystkie reklamy uznawane przez nią za niepożądane.

Poinformował też, że są to takie reklamy, które nie spełniają wymogów opisanych w dokumencie "Better Ads Standards". Dokument taki został wcześniej opracowany przez grupę branżową CBA (Coalition for Better Ads). Jest to inicjatywa szeregu firm – wśród których znajduje się Google - mająca na celu wprowadzenie własnych standardów emisji reklam w sieci.

Obecnie jesteśmy więc świadkami kolejnego etapu wojny z internetowymi reklamami, którą przeglądarka Chrome zacznie prowadzić od lipca tego roku ze zdwojoną mocą.



źródło: google


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Mozilla opracowała nowe narzędzie CSS. Nosi nazwę Flexbox Inspector



Mozilla (a konkretnie grupa FirefoxDevTools) opracowała nowe narzędzie noszące nazwę Flexbox Inspector, które pomaga programistom kontrolować rozmiar oraz w odpowiedni sposób pozycjonować i zagnieżdżać na stronie elementy CSS Flexbox Layouts.

CSS Flexbox Layouts (rozwiązanie znane również pod nazwa CSS Flexible Box Layout) to jeden z modułów oprogramowania CSS, używany przez programistów do elastycznego tworzenia rozbudowanych interfejsów użytkownika (stąd w nazwie narzędzia słowo Flexible).

Rozwiązanie używane jest do rozmieszczania na stronie - np. w wierszach i kolumnach - w odpowiedni sposób wszystkich wchodzących w jej skład elementów tekstowych oraz grafiki, jak również kontrolować ich rozmiar.

Twórcy narzędzia Flexbox Inspector wzorowali się na technologiach stosowanych w innym rozwiązaniu tego typu noszącym nazwę CSS Grid Inspector, które bada i weryfikuje obiekty tworzone przez CSS Grid. Flexbox Inspector działa więc również intuicyjnie, doradzając programiście w trudnym zadania tworzenie rozbudowanych i skomplikowanych stron WWW, poprzez automatyczne dopasowywanie rozmiaru i usytuowania zamieszczanych na stronie elementów.

Oprogramowanie Flexbox Inspector można pobierać ze strony Firefox Quantum: Developer Edition. Aby to zrobić, należy kliknąć ten https://www.mozilla.org/en-US/firefox/developer/.



źródło: mozilla


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Asystent Google po polsku



Asystent Google został oficjalnie dostępny w polskiej wersji. Jednocześnie startuje skierowana do przedsiębiorstw platforma Actions on Google, umożliwiająca integrację usług z Asystentem poprzez tworzenie dla niego dedykowanych akcji.

Asystent Google to inteligentna usługa rozpoznawania mowy, przeznaczona do urządzeń mobilnych i inteligentnych urządzeń domowych. Zanim polskojęzyczny Asystent zagości w produktach smart home, upłynie jeszcze trochę czasu – w pierwszej kolejności mogą używać go posiadacze smartfonów i tabletów z systemem Android oraz wybranych zestawów słuchawkowych. Asystent Google trafi też na urządzenia mobilne Apple’a, ale aby używać go w systemie iOS, trzeba będzie pobrać ze sklepu App Store aplikację Asystent Google.

Asystent Google wymaga systemu Android w wersji 5.0 lub nowszej. Aby po raz pierwszy uruchomić Asystenta Google na urządzeniu z Androidem, należy długo nacisnąć przycisk ekranu głównego. Użytkownik zobaczy kilka przykładów działań, w których może mu pomóc Asystent. Od tego momentu, aby zacząć rozmowę z osobistym Asystentem, wystarczy powiedzieć OK Google lub przytrzymać przycisk Home (dotychczas w większości urządzeń z Androidem wywoływało się w ten sposób usługę Google Now, czyli wyszukiwanie głosowe o ograniczonej funkcjonalności). Jeżeli użytkownik nie chce wypowiadać pytań na głos, może do Asystenta również napisać.

Główne zadanie Asystenta Google to wsparcie użytkownika w codziennym życiu. Wystarczy zadać mu pytanie, aby uzyskać potrzebne w danej chwili informacje.

Naturalne jest, że Asystent współpracuje przede wszystkim z innymi usługami Google’a: można za jego pomocą podyktować i wysłać e-maila z poczty Gmail, uruchomić wideo w YouTube, poprosić o wskazanie trasy dojazdu i wskazówek nawigacji w Mapach Google oraz dodać przypomnienie do Kalendarza.

Ale Asystent Google dobrze radzi sobie i innymi zapytaniami, szczególnie o informacje pogodowe: podpowie, jaka ma być prognozowana temperatura i czy lepiej zabrać ze sobą parasol. Za pomocą Asystenta można również wysłać wiadomość tekstową lub w komunikatorze Whatsapp, włączyć muzykę w Spotify, odtworzyć film w Netfliksie, zapisać listę zakupów oraz zamówić jedzenie na wynos.

Listę poleceń w języku polskim można znaleźć na stronie Google.

Asystent został też wyposażony przez Google’a w coś, co producent szumnie określa mianem polskiej osobowości. Chodzi o kontekst kulturowy – usługa rozpoznaje wybrane motywy rodzimej kultury, na przykład filmy i znane cytaty z nich, może też dostarczać różnych ciekawostek o Polsce.

Actions on Google – platforma dla firm

Polskie przedsiębiorstwa, które chciałyby, aby Asystent Google integrował się z oferowanymi przez nie usługami i aplikacjami, mogą tego dokonać za pośrednictwem platformy Actions on Google. Dostarcza ona narzędzi przydatnych w tworzeniu akcji, czyli komend głosowych, którymi mogą posługiwać się użytkownicy Asystenta do wywoływania danych usług. Pierwszymi partnerami, którzy stworzyli swoje akcje dla polskiego Asystenta, są operator telekomunikacyjny Play i wyszukiwarka połączeń lotniczych eSky.

Moda na głosowych asystentów

Pierwszym szeroko spopularyzowanym asystentem głosowym był, a raczej była, Apple Siri, która zadebiutowała w 2011 roku przy okazji jednej z premier produktowych Apple’a. W miarę upływu czasu przybywało jej konkurencji – swoje rozwiązania zaprezentowały Microsoft (Cortana), Amazon (Alexa) oraz właśnie Google. Chociaż Asystent jest najmłodszym pomocnikiem głosowym spośród tych liczących się na rynku, jest zarazem pierwszym, który dodaje do listy obsługiwanych języków polski.

Prace nad przygotowaniem polskiej wersji Asystenta trwały ponad rok i uczestniczyły w nich zespoły z wielu krajów, m.in. Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. W zamkniętych, zewnętrznych testach produktu wzięło udział ponad 2000 wybranych beta testerów.



źródło: google


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




Styczniowe aktualizacje systemu Win10 zawierają pewien błąd



Udostępnione w tym miesiącu przez Microsoft skumulowane aktualizacje systemu Win10 (opracowane w ramach planu Win10 Patch Tuesday), zawierają błąd. Powoduje on, że użytkownicy korzystający z usług przeglądarki Edge nie mogą uzyskać dostępu do niektórych lokalnych stron WWW.

Microsoft potwierdził istnienie takiego błędu i przyznał iż użytkownicy przeglądarki Edge mają rzeczywiście problem z łączeniem się z lokalnym routerem, starając się wyświetlić stronę umożliwiającą zarządzanie nim.

Firma dołącza teraz do wszystkich oferowanych użytkownikom w styczniu skumulowanych aktualizacji systemu Win10 1703 następujące ostrzeżenie: „Po zainstalowaniu w tym miesiącu skumulowanej aktualizacji użytkownicy mogą mieć problem z przeglądarką Edge polegający na tym, że nie może ona załadować strony, do której został przypisany lokalny adres IP. Próba wyświetlenia takie strony kończy się niepowodzeniem lub przestać ona odpowiadać. Pracujemy cały czas na tym problemem i informujemy, że jak tylko znajdziemy rozwiązanie, zostanie ono dołączone do jednej z kolejnych aktualizacji systemu Win10”.

Doraźnie problemów tych można uniknąć w prosty sposób. Należy użyć innej przeglądarki, takiej jak Chrome, Firefox czy nawet IE, która również jest odporna na ten błąd.



źródło: microsoft


Jeśli chcesz otrzymywać wyczerpujące informacje z serwisu MRT Net, zaprenumeruj nasz Newsletter




 Strona : [1] 2 3 ... 305 306 307 >


Zegar

Pogoda



Kurs Walut
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2019-02-15
USD 3,8326 -0,49%
EUR 4,3243 -0,35%
CHF 3,8081 -0,26%
GBP 4,9104 -0,66%
Wspierane przez Money.pl

Aktualności
 · Ford zwalnia tempo i stawia na autonomiczność poziomu 3.
Napisane przez Piotr
( 15.02.2019 04:32 )

 · Apple wprowadza zmiany w Project Titan. Zespół został zmniejszony o 200 pracowników.
Napisane przez Piotr
( 14.02.2019 00:31 )

 · Android w samochodach Volvo: zobacz jak będzie wyglądał.
Napisane przez Piotr
( 13.02.2019 05:27 )

 · Ruszyły zdjęcia do 3. sezonu "Watahy".
Napisane przez Piotr
( 12.02.2019 06:21 )

 · WhatsApp z nowym ograniczeniem. Twórcy walczą z wysyłaniem fałszywych informacji.
Napisane przez Pawel
( 11.02.2019 07:54 )

 · Nie ma porozumienia w sprawie zmiany prawa autorskiego w UE. Polska była przeciw ACTA 2.0.
Napisane przez Pawel
( 08.02.2019 07:51 )


Ankiety
Czy w najbliższym czasie zamierzasz zainstalować Windows 10?
Czy Windows 10 okaże się ?
 Tak
 Nie
 Zostanę przy obecnym systemie

 
Inne sondy

Subskrybuj RSS
[RSS]

Jeżeli chcesz na bieżąco śledzić najważniejsze wydarzenia, wykorzystaj możliwość kanałów informacyjnych RSS.
Jak subskrybować kanał RSS?


Galeria
BMW - iNext SUV

Artykuły
1 . Jak zdefiniować firmową politykę bezpieczeństwa.
(15.02.2019)
2 . Wikipedysta: "wrogie przejęcie" Wikipedii na razie nam nie grozi
(21.01.2019)
3 . Kradzież tożsamości będzie misją niemożliwą - dzięki polskim naukowcom.
(21.01.2019)
4 . Elektryzujące odkrycie dotyczące tworzenia się par w mikroświecie.
(07.01.2019)
5 . Cyfrowa transformacja wymaga dobrego wsparcia
(09.12.2018)
6 . Udany lot prototypu polskiej rakiety suborbitalnej.
(28.11.2018)
7 . Laser powie, jak szybko rosną drzewa
(05.11.2018)
8 . Jak budować cyberbezpieczeństwo państwa
(28.10.2018)
9 . 100 mln zł na rozwój technologii biomedycznych na Dolnym Śląsku
(29.09.2018)
10 . Brona: Polska ma aspiracje związane z robotyką kosmiczną
(29.09.2018)

Popularne pliki
1 . PITy 2017
(15.02.2018)
2 . TeamViewer 13.0
(15.02.2018)
3 . Google Chrome 64
(15.02.2018)
4 . Mozilla Firefox 58.0.2
(15.02.2018)
5 . TeamViewer 12.0
(27.04.2017)
6 . PITy 2016
(07.02.2017)
7 . PITy 2015
(26.03.2016)
8 . PITy 2014
(11.01.2015)
9 . PITy 2013
(09.03.2014)
10 . Internet Explorer 11 (Win7)
(17.11.2013)


^ Wróć do góry ^
Powered by MRT Net 2004-2019.